reklama

Październikowe mamy 2019

Lekarz nie ma pojęcia o chorobach w mojej rodzinie (w rodzinie męża jest dwójka dzieci z wadami genetycznymi, ale znacznie poważniejszymi niż ZD). Mam tylko 27 lat, wszystko w porządku oprócz tej przezorności karkowej. Chodź dziwne k niektóre osoby z takim NT mają prawdopodobieństwo rzędu 1:200 a nie 1:30. Jakbym miała 35 pewnie bym miała 1:5 :/
To nie musiałaś wypełniać wywiadu dotyczącego chorob w rodzinie?
A jaka przeziernosc wyszla?

Na analizę przeziernosci, w sensie jej rozmiar a statystyka prawdopodobienstwa nie tylko brany jest wiek matki ale przede wszystkim tydzień ciąży. Bo normy są podporządkowane wielkości maluszka.
 
reklama
U mnie to wyglądało jak zwykle USG tyle że dłużej trochę, dostałam zdjęcie z wypisanymi wymiarami i tętno płodu i wyniki z tego USG wpisała do karty ciąży po raz pierwszy, rzebym nie zapytała czy to są te badania prenatalne to bym chyba nie wiedziała. Chodzę na NFZ i badanie było za darmo, może u Ciebie tez juz było takie USG a się nie spatrzylas że to prenatalne?
Hmm na ostatniej wizycie robił faktycznie dłuższe badanie usg i wiele zdjęć wydrukowal sobie. Jak spytałam czy coś nie tak ze tak długo wykonuje badanie to powiedział że musi sprawdzić wszystko dokładnie i to była jedyna jego odpowiedz
 
To nie musiałaś wypełniać wywiadu dotyczącego chorob w rodzinie?
A jaka przeziernosc wyszla?

Na analizę przeziernosci, w sensie jej rozmiar a statystyka prawdopodobienstwa nie tylko brany jest wiek matki ale przede wszystkim tydzień ciąży. Bo normy są podporządkowane wielkości maluszka.
Nie, nie pytano mnie o choroby w rodzinie.
Miałam przezierności 3,5mm przy crl 65 (12 tydz5d) mam 27 lat. Lekarz badał mnie przez godzinę, w międzyczasie odbyłam nawet kilkuminutowy trucht po sali, bo lekarz nie widział kości nosowej ^^ jutro idę jeszcze raz ale tym razem na NFZ bo przyszły mi wyniki Pappa i betahcg i wyglądają całkiem nieźle (może mi obniżą prawdopodobieństwo np do 1:100...)
 
Nie, nie pytano mnie o choroby w rodzinie.
Miałam przezierności 3,5mm przy crl 65 (12 tydz5d) mam 27 lat. Lekarz badał mnie przez godzinę, w międzyczasie odbyłam nawet kilkuminutowy trucht po sali, bo lekarz nie widział kości nosowej ^^ jutro idę jeszcze raz ale tym razem na NFZ bo przyszły mi wyniki Pappa i betahcg i wyglądają całkiem nieźle (może mi obniżą prawdopodobieństwo np do 1:100...)
Trzymam kciuki, aby jednak się to szczęśliwie dla Ciebie wyjaśniło..!
 
Ja też już po prenatalnych i wiem że będzie synek :)
Gratuluję! Dobrych macie lekarzy większość już po prenatalnych zna płeć mojej to się chyba nie chciało patrzeć i tak na odczepnego powiedziała że za wcześnie teraz 8 Maja będę to jeszcze tak daleko ale może wtedy już się dowiem :-) najważniejsze rzeby było zdrowe:-)
 
reklama
Hmm na ostatniej wizycie robił faktycznie dłuższe badanie usg i wiele zdjęć wydrukowal sobie. Jak spytałam czy coś nie tak ze tak długo wykonuje badanie to powiedział że musi sprawdzić wszystko dokładnie i to była jedyna jego odpowiedz
To patrzę masz tak samo gadatliwego doktora jak moja ginekolog, jak sama nie zapytam to się nie dowiem . Na wizyty biorę że sobą karteczkę o co mam zapytać bo tak sama z siebie to za bardzo nic nie powie, ale jest na NFZ i kolejki nie takie straszne i koleżanki chodziły do niej maja zdrowe dzieciątka z moim w brzuszku tez wszystko ok to nie chce mi się szukać innej to chyba lekarska rutyna... Dobrze że jest internet i takie fora przynajmniej wiadomo o co pytać....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry