reklama

Październikowe mamy 2019

reklama
Ja się stresuje bo malucha nie widziałam od 6 tygodni, bo między wizytami wylądowałam w szpitalu i miałam USG, na którym się dowiedziałam tylko że serce bije. A moja lekarka na kolejnej wizycie po prawie 2 tygodniach stwierdziła że za częste USG szkodzi. Też mam problemy z tarczycą, jestem po poronieniu, a wizyty mam co 4 tygodnie. Więc się nie stresuj na zapas. [emoji3526]
Pierwsze słyszę, że czeste usg szkodzi, a tym bardziej z ust lekarza.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry