Ok

po prostu jestem juz zla tym wszystkim, bo wiecznie cos...nie wspomne, ze od poczatku ciazy caly czas mi dokucza macica. Na poczatku moja hemoglobina i wyniki krwi byly wzorowe, a z tygodnia na tydzien coraz gorzej...podobno dziecko pobiera i stad mi spada.
Ja mialam kilkakrotnie morfologie + mocz. Jutro posiew moczu. Dodatkowo standardowo grupa krwi i przeciwciala, choroby zakazne (o teraz znowu mam powtorzyc w kierunku toksoplazmozy), pappa i usg I trymestru (no ale tutaj byl to moj wybor). Za 2 tyg. mam badanie polowkowe i pewnie przy wizycie bede musiala znowu robic przeciwciala. Nie wspomne ze mialam juz infekcje pochwy. A co za tym idzie badanie w kierunku czystosci pochwy i cytologie.