reklama

Październikowe mamy 2019

reklama
Jotka Szczotka, też mi sie wydaje że na początek marca będzie lepiej. Widzisz jak tu dziewczyny sie stresują jak serduszka nie zobaczą ;)

Jutro walentynki. Mąz pyta co mi kupić, czy może być kwiatek w doniczce. Ja powiedziałam że tak. A potem nieeee! Krewetki z Lidla, dużo krewetek, kilka opakowań a najlepiej nie mniej niż 8 paczek ;)
 
Annka ja mialam w poprzedniej ciąży krwiaka. Bralam duphaston, wchłonął się sam.
Jotka Szczotka pewnie ze lepiej. Widzisz ja poszłam i to niby w 8 tygodniu a teraz odliczam dni do kolejnego usg bo nie ma serduszka. Najgorszy czas, nie wiesz co ze sobą zrobic i tracisz nadzieję. Pojdziesz pozniej to wieksza pewność że coś będzie

Ja mam apke hi mommy
 
a jak wasze poranki ? Bo ja wstałam z i mdłości straszne nie z głodu poprostu bleee coś czuje ze miska w najblizszym czasie będzie moja „przyjaciółka „

Hehehe nie mam czasu się zastanowić czy jestem głodna czy nie [emoji12] wstaję o 5 i zasiadam przed kompa. O 6:20 budzę synka i wyprawiam do szkoły. Zaraz potem wstaje córka. Pracuję z nią (jak mam szczęście to młoda pójdzie spać na drzemkę około 9:00, jak nie bujamy się tak do 10:00). Potem do 11:00 piorunem kończę jedną pracę. Nastawiam obiad i zaczynam drugą [emoji23] w międzyczasie jak młoda wstanie daję jej jeść. Odbieramy synka o 14:30. I dzis jeszcze dodatkowo jedziemy ponad godzinkę na masaż. Moja mama wizytuje i kuzynka jest specjalistką od mayofasial m.in. to ją wiozę. Walentynki na jutro do szkoły już młody przygotował. Zadanie odrobił. Matematykę poćwiczył. Zostanie czytanie 20min codziennie muszą, ale to już w drodze. A w powrotnej drodze chyba włączę im bajkę. Tak dla świetego spokoju [emoji23]
 
@kasik90 baby blues jest bardzo częsty po porodzie. Jeśli sam nie przechodzi musisz udać się z tym do specjalisty. Wiem coś o tym. Nie zawsze historia się powtarza. Może tym razem nie będzie tak źle.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry