reklama

Październikowe mamy 2020

reklama
Ale ogolnie wcale nie masz mdłości zawrotów ani nic? Zdarzają się też kobiety które żadnych objawów nie mają a ciąża się normalnie rozwija
Nawet nie zdarzają się, ale podejrzewam, że nawet połowa kobiet w ciąży nie ma specyficznych objawów. Ja nie miałam i nie mam. O niczym to nie świadczy, no chyba że o tym, że organizm bardzo dobrze znosi zmiany hormonalne. Brak specyficznych objawów jest normalny, tak jak i posiadanie objawów jest normalne. Mój lekarz powiedział, że tylko się cieszyć, że tak dobrze znoszę ciążę. Każda kobieta jest inna i nie każda musi spędzić I trymestr nad toaletą :)
 
Ostatnia edycja:
Ja dziś mam 12+1 (tak czekałam żeby minęło te 12 tygodni).. A teraz sobie tak myślę, że chyba jeszcze nie będę się chwalić bratu czy przyjaciołom, nawet jak wszystko będzie dobrze, może po kontroli za dwa tygodnie komuś powiem 😁🙈 Więc niepokój nie mija, ale wchodzi na pewno na inny poziom i miesza się z wielką radością 😉
 
Ja dziś mam 12+1 (tak czekałam żeby minęło te 12 tygodni).. A teraz sobie tak myślę, że chyba jeszcze nie będę się chwalić bratu czy przyjaciołom, nawet jak wszystko będzie dobrze, może po kontroli za dwa tygodnie komuś powiem 😁🙈 Więc niepokój nie mija, ale wchodzi na pewno na inny poziom 😉
Jakiś na pewno niepokój zostanie, ale ja np. nie miałam i nie mam obawy przed mówieniem o ciąży. Każda to przechodzi na swój sposób :) Ja z kolei czekałam na to 12+, ale niektórzy uważają, że dopiero 13+ lub nawet 14+0 zaczyna się II trymestr, więc ja już sama nie wiem od kiedy zaczyna się ten bezpieczniejszy okres, pomijając, że już po 9/10 tc ryzyko bardzo spada :)
 
A ja dzis rano zgarnelam psa i pojechalam u mamy pod garazem na sloncu sie pogrzac :D przed 17 znow pojade bo pylkow bedzie mniej juz :)
20200327_093622.jpeg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry