reklama

Październikowe mamy 2020

reklama
A ja chyba zaczynam procedurę rozpakowywania się. Od wczoraj mam skurcze brzucha mniej więcej takie jak ma się w łydkach... Raz po lewej stronie nisko, raz po prawej.. Później mijają.. Później się pojawiają.. I tak w koło.. Wyczytałam gdzieś, że to mogą być przepowiadające.. Macie jakieś doświadczenia z takimi rzeczami, ile mniej więcej czasu od ich pojawienia się dochodzi do porodu? Czytałam gdzieś, że max 2 tyg. (pytam bo jeszcze ogarniamy chatę ahaha).
 
A ja chyba zaczynam procedurę rozpakowywania się. Od wczoraj mam skurcze brzucha mniej więcej takie jak ma się w łydkach... Raz po lewej stronie nisko, raz po prawej.. Później mijają.. Później się pojawiają.. I tak w koło.. Wyczytałam gdzieś, że to mogą być przepowiadające.. Macie jakieś doświadczenia z takimi rzeczami, ile mniej więcej czasu od ich pojawienia się dochodzi do porodu? Czytałam gdzieś, że max 2 tyg. (pytam bo jeszcze ogarniamy chatę ahaha).
Podobno nie da się określić kiedy nastąpi poród nawet mimo skurczy przepowiadających czy odejścia czopa śluzowego :) Nie ma reguły.
 
I nic ... 🤷‍♀️ skurcze częste (5-8 minut) ale nie regularne . Dzwoniłam do szpitala i mam czekać do tych regularnych i zapierających dech w piersiach . Do szpitala mam 5 minut drogi wiec się nie stresuje . Bol maskra. Byłam już na spacerze , wzięłam kąpiel i sprzątam i tak już czysty dom byle nie siedzieć . Moj mąż powiedział ze więcej nie „zrobi „ mi dziecka skoro to tak boli :p hehehe narazie jadę bez przeciwbólowych
 
I nic ... 🤷‍♀️ skurcze częste (5-8 minut) ale nie regularne . Dzwoniłam do szpitala i mam czekać do tych regularnych i zapierających dech w piersiach . Do szpitala mam 5 minut drogi wiec się nie stresuje . Bol maskra. Byłam już na spacerze , wzięłam kąpiel i sprzątam i tak już czysty dom byle nie siedzieć . Moj mąż powiedział ze więcej nie „zrobi „ mi dziecka skoro to tak boli :p hehehe narazie jadę bez przeciwbólowych
Ooo matko a ja myślałam że już urodziłaś 😊 Oj bidulku ale jeszcze troszkę i napewno już będziesz miała to za sobą 😁 Ja też się dzisiaj obudziłam o 5 rano z bólem brzucha jak na miesiączkę później mi przeszło i o 12 popołudniu znowu zaczęły się bóle skurcze też nie regularne ale do wytrzymania wieczorem znowu przeszły a teraz znowu coś się zaczyna i ból krzyża do tego. Ale ja pewnie sobie poczekam nim się coś rozwinie bardziej.
 
reklama
I nic ... 🤷‍♀️ skurcze częste (5-8 minut) ale nie regularne . Dzwoniłam do szpitala i mam czekać do tych regularnych i zapierających dech w piersiach . Do szpitala mam 5 minut drogi wiec się nie stresuje . Bol maskra. Byłam już na spacerze , wzięłam kąpiel i sprzątam i tak już czysty dom byle nie siedzieć . Moj mąż powiedział ze więcej nie „zrobi „ mi dziecka skoro to tak boli :p hehehe narazie jadę bez przeciwbólowych
A to mozna brac cos przeciwbolowego na te skurcze??🤔
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry