reklama

Październikowe mamy 2020

reklama
Ale masz tez nas :) praktycznie 24/7 ktos tu zawsze jest i wesprze chociaz dobrym slowem :)
Niestety moi rodzice nie Żyją juz sporo lat, rodzeństwa nie posiadam, najlepsza przyjaciółka po rozwodzie okazala się przyjaciółką ale mojego bylego męża, a kuzynki mieszkaja 30 km stad więc nie ma też jak codziennie sie widzieć. Dlatego tez chce pracować jak najdluzej aby nie świrować w domu sama. Wiecie nie użalając sie nad sobie ale mając 32 lata na karku to zycie mnie nie oszczedzalo i czekam na te lata gdzie w koncu będą sie dziać same te dobre rzeczy. Oczywiście nie liczac mojego syna bo jest najlepszy na świecie nawet ze swoimi humorkami i nastawieniem anty jakie ma często.
 
Heeej 🥴 co za okropny dzień... Córka caly czas dziś wymiotuję ☹️ dostała też temperatury więc jest kurde super... Mam nadzieję, że to żadna wirusowka bo padne tu trupem i nie wstanę. Cały dzień biegam między praca a sprzątaniem wymiocin. Sorry za obrazowość ale kurde muszę to gdzieś wywalić bo głowa mi eksploduje! Martwię się, że się zarazę i martwię się o córkę bo co wypije to zwraca. Podaje łyżeczka elektrolity powoli i po troszeczku i jak narazie lepiej. I oczywiście dziś w piątek musiało się to zdarzyć oczywiście bym jutro nie mogła z nią iść do lekarza 🤦🏻‍♀️. Choć i tak strach iść tam bo panuje u nas grypa. A bardzo bardzo bym nie chciała złapać teraz grypy jeszcze..
 
Najwazniejsze zeby sie nie odwodnila. Nie wiem co Ci doradzic bo moja mloda rzadko miewa takie sytuacje. Ja swojej na drugi dzien kaszke z bobovity na wodzie robilam na gesto jak cos-smakuje jak karton ale nie cofalo sie
Heeej [emoji3061] co za okropny dzień... Córka caly czas dziś wymiotuję [emoji3525] dostała też temperatury więc jest kurde super... Mam nadzieję, że to żadna wirusowka bo padne tu trupem i nie wstanę. Cały dzień biegam między praca a sprzątaniem wymiocin. Sorry za obrazowość ale kurde muszę to gdzieś wywalić bo głowa mi eksploduje! Martwię się, że się zarazę i martwię się o córkę bo co wypije to zwraca. Podaje łyżeczka elektrolity powoli i po troszeczku i jak narazie lepiej. I oczywiście dziś w piątek musiało się to zdarzyć oczywiście bym jutro nie mogła z nią iść do lekarza [emoji2358]. Choć i tak strach iść tam bo panuje u nas grypa. A bardzo bardzo bym nie chciała złapać teraz grypy jeszcze..
 
O to fajnie ja nad wózkiem to się strasznie długo zastanawiałam
To masz duży dylemat z głowy.
Ja zostawię mój stary cały czas jest uzywane no i mam nadzieję że córka starsza będzie już taka mocno chodliwa jak na razie to u niej ze spacerami strasznie ciężko lata wszędzie
Jak z hulajnoga to jedzie i się nie zatrzyma
Jak mówię stop
No i sobie nie wyobrażam że zostawiam wózek a gonię za tym trolem małym

Najlepiej mi by było z bliźniaczym[emoji848]
Ja kupię dostawkę stojącą chyba
 
reklama
Heeej 🥴 co za okropny dzień... Córka caly czas dziś wymiotuję ☹ dostała też temperatury więc jest kurde super... Mam nadzieję, że to żadna wirusowka bo padne tu trupem i nie wstanę. Cały dzień biegam między praca a sprzątaniem wymiocin. Sorry za obrazowość ale kurde muszę to gdzieś wywalić bo głowa mi eksploduje! Martwię się, że się zarazę i martwię się o córkę bo co wypije to zwraca. Podaje łyżeczka elektrolity powoli i po troszeczku i jak narazie lepiej. I oczywiście dziś w piątek musiało się to zdarzyć oczywiście bym jutro nie mogła z nią iść do lekarza 🤦🏻‍♀️. Choć i tak strach iść tam bo panuje u nas grypa. A bardzo bardzo bym nie chciała złapać teraz grypy jeszcze..
U nas bardzo sprawdzała się odgazowana i podgrzana coca cola. Ponoć pomaga na jelitówkę, a i była jedynym napojem, który moja Zosia chciała pić, gdy była chora..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry