• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe mamy 2021

U mnie też młodsza. Owulacja była później i zapłodnienie
To tylko u mnie ciąża jest 1 dzień większa ;))) co mnie zasmuciło ;))) bo celowaliśmy na dziewczynkę i atrakcje były 2 dni przed owulacją. A teraz się okazuje że chyba trafiliśmy w środek owulacji:)) Ale dalej Man przeczucie i kalendarze chińskie nas wspierają że będzie dziewucha:))) A tak na poważnie to byle było zdrowe :)))
 
reklama
Ja w pierwszej ciąży, to aż się trzęsłam na myśl o kurczakach z KFC, w życiu mi aż tak nie wchodziły [emoji28] Im ostrzejsze tym lepsze [emoji85]

Teraz to na słodkie nie mam ochoty, chyba ze mowa o owocach to już inna sprawa. Ogólnie wszystko co mięsne i słone jest na topie [emoji28] kebsikiem tez bym teraz nie pogardziła [emoji1786]
Nie:)))) ja nawet myśleć nie mogę o takich rzeczach. Niewiele jem. Ale serki president, grani, jogurty i naleśniki. Jakiś ryż czy makaron w sosie delikatnym i zupa na przymus. Na warzywa surowe wymiotuję;))
 
To tylko u mnie ciąża jest 1 dzień większa ;))) co mnie zasmuciło ;))) bo celowaliśmy na dziewczynkę i atrakcje były 2 dni przed owulacją. A teraz się okazuje że chyba trafiliśmy w środek owulacji:)) Ale dalej Man przeczucie i kalendarze chińskie nas wspierają że będzie dziewucha:))) A tak na poważnie to byle było zdrowe :)))
Czekaj, a to fakt, kiedy dochodzi do zaplodnienia (na poczatku, w srodku czy na koncu owulacji) wplywa na plec dziecka?
 
Nie wiem czemu ktokolwiek miałby Cię krytykować [emoji4] każda robi tak jak uważa za słuszne [emoji847]


Ja prenatalne usg mam umówione, pappe pewnie zrobię jak dostanę skierowanie z luxmedu. Mimo wszystko i tak się poważnie zastanawiamy nad NIFTY [emoji848]
Ja pierwotnie myślałam o NIFTY, ale teraz mam coraz więcej wątpliwości czy jest sens. Chyba skupię się na USG + PAPPA i jeżeli wszystko będzie ok to na tym skończę.
 
reklama
Ja w pierwszej ciąży, to aż się trzęsłam na myśl o kurczakach z KFC, w życiu mi aż tak nie wchodziły [emoji28] Im ostrzejsze tym lepsze [emoji85]

Teraz to na słodkie nie mam ochoty, chyba ze mowa o owocach to już inna sprawa. Ogólnie wszystko co mięsne i słone jest na topie [emoji28] kebsikiem tez bym teraz nie pogardziła [emoji1786]
Ja też mam parcie na słone.
Dziś w pracy było ciasto, bo ktoś miał urodziny i nawet na nie nie spojrzałam, a przeważnie jestem jedną z pierwszych w kolejce po słodkie.
Na przerwie wypiłam małe latte z koleżankami (raczej z przyzwyczajenia niż ochoty) i później pół dnia miałam nudności, bo tak mnie zasłodziło.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry