Tojestemja
Fanka BB :)
ale dziewczyny pisały że to nic poważnego, bo też pytałam. Wiec może nie mamy co siebie winić?Mnie właśnie w chwili stresu mocno zakuł jajnik i w pochwie
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
ale dziewczyny pisały że to nic poważnego, bo też pytałam. Wiec może nie mamy co siebie winić?Mnie właśnie w chwili stresu mocno zakuł jajnik i w pochwie
Wiadomo jak to człowiek, nie przemyśli, a później się stresujeale dziewczyny pisały że to nic poważnego, bo też pytałam. Wiec może nie mamy co siebie winić?
Superprzyszły wyniki beta 68.55 co myślicie ? ( pierwsza ciąża dlatego taka przerażona jestem )
Powtórz po 48 i będziesz widziała jaki przyrost( są kalkulatory do sprawdzenia).przyszły wyniki beta 68.55 co myślicie ? ( pierwsza ciąża dlatego taka przerażona jestem )
masz rację. Nie można się winić za to i myśleć tylko że mogło się coś zrobić dzidzi przez stres. Czasem w ciąży kobiety przeżywają najgorsze dramaty życiowe i rodzą zdrowe dzieci.Dziewczyny, spokojnie bo się wykończycie przez swoje myśli do końca ciąży! Nie raz i nie dwa kobiety przeżywały stresy w ciąży i nic złego się nie działo. Ponoć przy dużym stresie może pojawić się plamienie. Ja na samym początku ciąży, też nim jeszcze wiedziałam że jestem w ciąży miałam masę stresujących momentów (bo taką mam pracę ) budzenie telefonami w nocy w pracy, co zawsze powoduje mega stres i wyrzut kortyzolu i na razie jest wszystko ok, żadnych nawet plamień nie miałam. Na szczęście już jestem na zwolnieniu bo przewlekły stres jest dużo gorszy niż takie pojedyncze sytuacje.
ja jutro!Ja w środę!
30 dcSuperale najważniejszy jest przyrost
który dzisiaj masz dzień cyklu?
Zależy od sytuacji.Super informacje z dziś, dobrze się to czyta. Dziewczyny czy wizyty są co dwa tygodnie czy zależy to od rozwoju sytuacji?
Ja mam auto na warsztacie od dwóch tygodni, czekamy na jedną część i się doczekać nie możemy, na szczęście mamy w pogotowiu poleneza więc sobie radzimyJa za to mam okropny dzień. Zepsuło nam się auto i bardzo się zdenerwowałam, bo akurat było nam potrzebne. Teraz żałuję, że tak zareagowałam, że nie próbowałam bardziej ze spokojem do tego podejśc. Martwię się, że zaszkodziłam sobie i dziecku![]()