Ja mam jedynie teściową ale zapowiedziała że się zajmować nie będzie i wątpię by się jej to odwidzialo. Nianie to też się cenią i ciężko trafić na taką co się jej zaufa.U nas jeszcze pracują. Na szczęście nie na sztywny etat, więc możemy liczyć w awaryjnych sytuacjach, ale na pewno nie na stałe. Mieliśmy nianie, ale drugiej takiej wspaniałej pewnie nie znajdziemy. Poza tym ja już wtedy właściwie całą swoja pensje jej oddawałam a teraz jest dużo wyższa płaca minimalna i wyzsze oczekiwania finansowe niań (szczególnie jeśli będę wymagała odebrania z placówek starszych dzieci - więcej obowiązków niż przy jednym maluchu) a moja pensja nie wzrosła o tyle.