• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe mamy 2022

reklama
W kontekście żelaza przypominam dziewczyny, że herbatka z pokrzywy też pomaga ;) a jest też super np. na obrzęki, więc o ile o dietę żelazową aż tak super nie dbam, to pokrzywę lubię i piję prawie codziennie :) i pamiętajcie, że lekka anemia w ciąży jest fizjologią, więc nie jest to powód do zmartwień
 
Kto tutaj jeszcze pracuje? Mówię o lekkiej pracy, zdalnie. Lekarka u ktorej byłam na wizycie (bo mój gin nadal na urlopie) chciała mi dać zwolnienie i nie chciałam. Mąż mówił, że powinnam brać, ale co ja bym w domu robiła cale dnie... czy jestem jakaś dziwna, czy wy też jeszcze pracujecie. Teraz się zastanawiam, że trzeba było brać, ale jakoś nie byłam na to gotowa, tak z zaskoczenia heh. Mam 29 tydz.
 
W kontekście żelaza przypominam dziewczyny, że herbatka z pokrzywy też pomaga ;) a jest też super np. na obrzęki, więc o ile o dietę żelazową aż tak super nie dbam, to pokrzywę lubię i piję prawie codziennie :) i pamiętajcie, że lekka anemia w ciąży jest fizjologią, więc nie jest to powód do zmartwień
Z pokrzywa w ciąży ponoć trzeba uważać. Jedno mówią, że można a inni, że nie. Ja pije, bo lubię ale na zasadzie 1-2 w tygodniu.
 
Kto tutaj jeszcze pracuje? Mówię o lekkiej pracy, zdalnie. Lekarka u ktorej byłam na wizycie (bo mój gin nadal na urlopie) chciała mi dać zwolnienie i nie chciałam. Mąż mówił, że powinnam brać, ale co ja bym w domu robiła cale dnie... czy jestem jakaś dziwna, czy wy też jeszcze pracujecie. Teraz się zastanawiam, że trzeba było brać, ale jakoś nie byłam na to gotowa, tak z zaskoczenia heh. Mam 29 tydz.
Ja jestem od 2 tyg na zwolnieniu. Tylko ja mam pracę ze zwierzętami i ludźmi, ciągły ruch, staje, siadam, kucam, czasem nawet sie kładę :p już nie dawałam rady
Wieczorami pachwiny bolały mnie tak, że nie mogłam kroku zrobić.
 
reklama
Kto tutaj jeszcze pracuje? Mówię o lekkiej pracy, zdalnie. Lekarka u ktorej byłam na wizycie (bo mój gin nadal na urlopie) chciała mi dać zwolnienie i nie chciałam. Mąż mówił, że powinnam brać, ale co ja bym w domu robiła cale dnie... czy jestem jakaś dziwna, czy wy też jeszcze pracujecie. Teraz się zastanawiam, że trzeba było brać, ale jakoś nie byłam na to gotowa, tak z zaskoczenia heh. Mam 29 tydz.
Też mam 29tc i nie jestem na zwolnieniu. Teraz mam urlop wypoczynkowy, ale zamierzam jeszcze na przełomie lipca i sierpnia być w pracy. Akurat wizytę u gin mam w trochę niedogodnym terminie, bo jakby coś wykryła rano i powiedziała, że radzi iść na L4, to zawale ważne spotkanie służbowe, na którym mi zależy. Ale ja bardzo chce być zdrowa i sprawna, a jednocześnie wiem, że ciąża jest nieprzewidywalna, więc nie zamierzam zbytnio rozkminiac. Z punktu widzenia finansowego bardziej opłaca mi się jak najszybciej w sierpniu zaczac zasiłek.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry