• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe mamy 2022

reklama
A kiedy pojawiły się u was pierwsze rozstępy? Ja ciągle czekam🙂
Ja jeszcze nie mam na szczęście. Bardzo się ich obawiam, bo jednak przy bliźniakach podejrzewam że osiągnę imponujące rozmiary 😆
Lekarz zabawny, bo jak robił mi ostatnio USG to stwierdził, że najwyższy czas na krem na brzuch. Haha ja od 5tc się smaruje 😛
 
Ja jeszcze nie mam na szczęście. Bardzo się ich obawiam, bo jednak przy bliźniakach podejrzewam że osiągnę imponujące rozmiary 😆
Lekarz zabawny, bo jak robił mi ostatnio USG to stwierdził, że najwyższy czas na krem na brzuch. Haha ja od 5tc się smaruje 😛
To faktycznie trafił w moment. Ja smarowałam jakoś od połowy pierwszego trymestru😁 Co ważne, warto smarować też jamiś czas po ciąży🙂
 
Oglądałam filmik na youtubie gdzie jakas babka, która jest dula i prowadzi szkole rodzenia mówiła jak zapakować się do szpitala. Myslalam, że padne ze śmiechu 😂 Głośnik żeby puścić sobie nastrojową muzyczkę, swieczki itp :D ogólnie napchala taki ogrom rzeczy do torby, że nie wiem jakim cudem można skorzystać ze wszystkiego w ciągu 3 dni w szpitalu
 
Oglądałam filmik na youtubie gdzie jakas babka, która jest dula i prowadzi szkole rodzenia mówiła jak zapakować się do szpitala. Myslalam, że padne ze śmiechu 😂 Głośnik żeby puścić sobie nastrojową muzyczkę, swieczki itp :D ogólnie napchala taki ogrom rzeczy do torby, że nie wiem jakim cudem można skorzystać ze wszystkiego w ciągu 3 dni w szpitalu
Cbyba oglądałyśmy to samo🙂 Radziła nawet, że w szpitalach, gdzie sie nie zgadzają na otwarty ogien wziąć lampiony 🙂
 
U mnie ciężki czas, bo dzieci są mocno wymagające ostatnio, syn w domu całe wakacje. A ja już trzeci trymestr i sił i cierpliwości coraz mniej ;) w nocy śpię kiepsko, więc w dzień prawie codziennie muszę się zdrzemnąć. Spacery mi ostatnio nie służą, więc mniej chodzę, ale za to wszystkie dolegliwości staram się rozćwiczyć. Wczoraj mnie złapał mocny ból krzyża, więc potrzebowałam godzinę masaży i ćwiczeń. Fizjoterapeutka nie ma terminów na razie, więc muszę poszukać innej albo chociaż na basen się wybiorę w weekend.
Z plusów to jak ostatnio się dowiedziałam, że niunia ma już 1,5 kg to wewnętrznie odetchnęłam, że wchodzimy już w "bezpieczniejszy" okres 🙂
 
reklama
U mnie ciężki czas, bo dzieci są mocno wymagające ostatnio, syn w domu całe wakacje. A ja już trzeci trymestr i sił i cierpliwości coraz mniej ;) w nocy śpię kiepsko, więc w dzień prawie codziennie muszę się zdrzemnąć. Spacery mi ostatnio nie służą, więc mniej chodzę, ale za to wszystkie dolegliwości staram się rozćwiczyć. Wczoraj mnie złapał mocny ból krzyża, więc potrzebowałam godzinę masaży i ćwiczeń. Fizjoterapeutka nie ma terminów na razie, więc muszę poszukać innej albo chociaż na basen się wybiorę w weekend.
Z plusów to jak ostatnio się dowiedziałam, że niunia ma już 1,5 kg to wewnętrznie odetchnęłam, że wchodzimy już w "bezpieczniejszy" okres 🙂
Widzę, że jedziemy na jednym wozie. Przy czym ja nie ćwiczę, tylko leże ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry