• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Październikowe mamy 2024

reklama
Wróciłam. Dzidziuś żyje na szczęście! Serduszko 171. Miał rączki i nóżki i delikatnie nimi poruszał. Puścili mi serduszko, pani powiedziała że Dopplera nie można bo przegrzewa, ale mają inną metodę, którą mogą puszczać na chwilę serduszko. Badała mnie lekarka i 2 studentów.
Plamienie od tego, że mógł być malutki krwiak, którego już nie widać albo jestem totalnie odwodniona i to tylko śluz, który w drogach rodnych ściemniał z żółtego na lekko brązowy i mam pić 3 litry wody dziennie. Powiedzieli, że 60% kobiet doświadcza takich plamień i żebym się tak nie przejmowała.
Kamień spadł mi z serca. Bałam się, że historia się powtarza🥺🙈
 
Wróciłam. Dzidziuś żyje na szczęście! Serduszko 171. Miał rączki i nóżki i delikatnie nimi poruszał. Puścili mi serduszko, pani powiedziała że Dopplera nie można bo przegrzewa, ale mają inną metodę, którą mogą puszczać na chwilę serduszko. Badała mnie lekarka i 2 studentów.
Plamienie od tego, że mógł być malutki krwiak, którego już nie widać albo jestem totalnie odwodniona i to tylko śluz, który w drogach rodnych ściemniał z żółtego na lekko brązowy i mam pić 3 litry wody dziennie. Powiedzieli, że 60% kobiet doświadcza takich plamień i żebym się tak nie przejmowała.
Kamień spadł mi z serca. Bałam się, że historia się powtarza🥺🙈
całe szczęście!
Najważniejsze, że zbadali cię i wiadomość jest dobra, a Ty spokojnie wróciłaś do domu. ❤️
To teraz szklaneczka wody!
 
Wróciłam. Dzidziuś żyje na szczęście! Serduszko 171. Miał rączki i nóżki i delikatnie nimi poruszał. Puścili mi serduszko, pani powiedziała że Dopplera nie można bo przegrzewa, ale mają inną metodę, którą mogą puszczać na chwilę serduszko. Badała mnie lekarka i 2 studentów.
Plamienie od tego, że mógł być malutki krwiak, którego już nie widać albo jestem totalnie odwodniona i to tylko śluz, który w drogach rodnych ściemniał z żółtego na lekko brązowy i mam pić 3 litry wody dziennie. Powiedzieli, że 60% kobiet doświadcza takich plamień i żebym się tak nie przejmowała.
Kamień spadł mi z serca. Bałam się, że historia się powtarza🥺🙈
Ufff!! Cale szczescie! Odpoczywaj teraz! ♥️
 
reklama
Ja jadę na IP😢 teraz jestem już pewna, że to brązowe to plamienie, znowu się pojawiło tym razem w większej ilości. Już nawet nie liczę, że będzie dobrze, poprzednie poronienie dokładnie na tym samym etapie, nawet dni te same, tylko rok różny. Nawet tak samo się zaczęło. 😭😭
Dawaj znać jak z tobą, mnie będą trzymali aż krwiak się wchłonie, wczoraj sprawdzali i dzidzia żyje
Edit: to super, że wszystko Dobrze, zdrowka♥️♥️
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry