Kanelbulle
Fanka BB :)
Wszystko robilismy wg instrukcjio ile sie nie mylę powinna być to lewa ręką położona na stole, ale ja tego nigdy nie ogarniam nie wiem jakie jest dobre ciśnienie, a jakie złe![]()
Musielismy trafic jakis wybrakowany chyba
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Wszystko robilismy wg instrukcjio ile sie nie mylę powinna być to lewa ręką położona na stole, ale ja tego nigdy nie ogarniam nie wiem jakie jest dobre ciśnienie, a jakie złe![]()
To Ty już będziesz o 4 walczyć, szalona jesteś z tak mała różnica wiekuAguś sorki, że Wam się w wątek mamuskowy wtrącę, ale chce pogratulować! Szczerze co jakiś czas zaglądałam na stare mamuski i super, że będzie drugi bobas
Październikowe dzieci są super, sama jestem z październikaDla wszystkich mamusiek powodzenia i trzymajcie kciuki, żebym była grudniowa mamusia
Mama Marcelinki z marcowek 2020:*
Dziękuję <3To Ty już będziesz o 4 walczyć, szalona jesteś z tak mała różnica wiekutrzymam kciuki
![]()
z pracą, patrz na swój komfort, nie na firmę.Ja do tej pory nie miałam ciążowych dolegliwości i z jednej strony się cieszyłam a z drugiej martwiłam i mówiłam, że już wolę je mieć to będę spokojniejsza, ze wszystko idzie w dobrą stronę. Więc mam… od weekendu jestem taka dętka, że aż żal na mnie patrzeć. Do tego synkowi zaczęły wyrastać 4ki… a ja się przeziebilam i od jutra L4 do końca tygodnia. Ledwo co wróciłam do pracy a ciągle mnie nie ma ;( cale 12dni przepracowałam w lutym. dobrze, że mam wyrozumiałą szefową.
Mam dylemat kiedy iść na zwolnienie, z jednej strony pracowałabym do kiedy dam radę a z drugiej nie wiem czy w ogóle zaczynać się angażować w projekt bo zaraz i tak ktoś będzie mnie musiał zastępować, a tak projekt od razu trafi do kogoś kto go poprowadzi od początku do końca. Do tego synek źle znosi żłobek, widzę, że jest tam smutny (jak pani wysyła zdjęcia, wszystkie dzieci zadowolone a mój z wiszącymi łzami albo smutno gdzieś patrzy, i ciągle okupuje panią i tylko jak go nosi to nie płacze, w tygodniu jak jest żłobek ma rozwolnienie jak zostaje w domu piękna kupa, rano tylko ubieramy kurtkę i zaczyna się płacz. Więc byłby to dodatkowy argument za pozostaniem w domu. Już nie mówię o kosztach żłobka.
a długo już chodzi do żłobka? U nas za to jest odwrotnie, zlobek dla synka to drugi dom i tylko czeka żeby tam pójśćJa do tej pory nie miałam ciążowych dolegliwości i z jednej strony się cieszyłam a z drugiej martwiłam i mówiłam, że już wolę je mieć to będę spokojniejsza, ze wszystko idzie w dobrą stronę. Więc mam… od weekendu jestem taka dętka, że aż żal na mnie patrzeć. Do tego synkowi zaczęły wyrastać 4ki… a ja się przeziebilam i od jutra L4 do końca tygodnia. Ledwo co wróciłam do pracy a ciągle mnie nie ma ;( cale 12dni przepracowałam w lutym. dobrze, że mam wyrozumiałą szefową.
Mam dylemat kiedy iść na zwolnienie, z jednej strony pracowałabym do kiedy dam radę a z drugiej nie wiem czy w ogóle zaczynać się angażować w projekt bo zaraz i tak ktoś będzie mnie musiał zastępować, a tak projekt od razu trafi do kogoś kto go poprowadzi od początku do końca. Do tego synek źle znosi żłobek, widzę, że jest tam smutny (jak pani wysyła zdjęcia, wszystkie dzieci zadowolone a mój z wiszącymi łzami albo smutno gdzieś patrzy, i ciągle okupuje panią i tylko jak go nosi to nie płacze, w tygodniu jak jest żłobek ma rozwolnienie jak zostaje w domu piękna kupa, rano tylko ubieramy kurtkę i zaczyna się płacz. Więc byłby to dodatkowy argument za pozostaniem w domu. Już nie mówię o kosztach żłobka.
Na pocieszenie - te dwa tygodnie to jeszcze dość krótko, a jak inne dzieci są zadowolone, to jest szansa, że wszystko na miejscu jest ok, tylko po prostu jeszcze się nie zaadaptował. A jak wyglądała Wasza adaptacja?Ja do tej pory nie miałam ciążowych dolegliwości i z jednej strony się cieszyłam a z drugiej martwiłam i mówiłam, że już wolę je mieć to będę spokojniejsza, ze wszystko idzie w dobrą stronę. Więc mam… od weekendu jestem taka dętka, że aż żal na mnie patrzeć. Do tego synkowi zaczęły wyrastać 4ki… a ja się przeziebilam i od jutra L4 do końca tygodnia. Ledwo co wróciłam do pracy a ciągle mnie nie ma ;( cale 12dni przepracowałam w lutym. dobrze, że mam wyrozumiałą szefową.
Mam dylemat kiedy iść na zwolnienie, z jednej strony pracowałabym do kiedy dam radę a z drugiej nie wiem czy w ogóle zaczynać się angażować w projekt bo zaraz i tak ktoś będzie mnie musiał zastępować, a tak projekt od razu trafi do kogoś kto go poprowadzi od początku do końca. Do tego synek źle znosi żłobek, widzę, że jest tam smutny (jak pani wysyła zdjęcia, wszystkie dzieci zadowolone a mój z wiszącymi łzami albo smutno gdzieś patrzy, i ciągle okupuje panią i tylko jak go nosi to nie płacze, w tygodniu jak jest żłobek ma rozwolnienie jak zostaje w domu piękna kupa, rano tylko ubieramy kurtkę i zaczyna się płacz. Więc byłby to dodatkowy argument za pozostaniem w domu. Już nie mówię o kosztach żłobka.