Cześć wszystkim,
odzywam się w końcu. Średnio ostatnio mam czas na cokolwiek.. U Was wszystko widzę w porządku. Nikola zajęta nowymi zabawkami, Madzia ma przerąbane bo ciągle musi po matce sprzątać w szufladach, Sonia bączkuje, Matik i Damian wracają do zdrowia a po Madzi słuch zaginął (to jedne co nie można powiedzieć że w porządku).
U nas nic nowego, codzienna walka o to żeby zrobic obiad jak mamusia wróci z pracy bo synek akurat wtedy jest stęskniony i wisi na mamy spodniach a wieczorem walka z położeniem spać...
Wieczorem postaram się wkleic jakieś fotki.
Pozdrawiam