Pokolei:
Ankapa, brawa dla Mitu - zdolniacha
Moniaa_ dzielna masz pociehce, mam nadzieje, ze wszystko sie ladnie szybko wygoi i nie bedzie trzeba chirurga.
Baseniki - fajne sprawa, chyba kazdy, my nie mamy takich z "bajerami" tylko pozostalosci - duzo pozostalosci po siostrzencu, Sonia uwielbia sie pluskac.
Co do jedzenia, to daje jej swoje jedzonko, szynke i serek zolty, pomidory, jajko - sniadanie - podjada mi

Nie daje jej produktow glutenowych, bo jak wczesniej probowalam, to przestala przybierac na wadze, a super jadla - pediatra mowila, ze do roku nie wskazane jest dawac niemowlaczkom gluten, bo miesza w ukladzie pokarmowym. Ale ziemniaczki, marchekwa, kurczak i inne miesa to juz od dawna zajada, ale kiepsko jej to idzie, lepiej ida jej przecieranki. Do picia dostaje wszystko - herbaty, kompoty, wode i soki; oczywiscie nie jakies uczulajace - np. truskawkowe.
Ale moja siostra Amadeuszowi w tym wieku juz wszystko (w granicach rozsadku) dawala, wiec to od dzieciaczka zalezy.
A wiercenie... ostatnio jakby mniej, ale niejednokrotnie wyciagalam ja, bo nozki byly pomiedzy szczebelkami na podlodze, albo przekrecila sie o 180'
Tatus mial wolne i pogoda dopisala, wiec cale dnie spedzalismy na dzialce. Dzialke mamy troche za miastem i dojazd jest taa mala aswaltuwka, praktycznie wymarla. Tatus zaczal juz nauke jazdy - chyba jeszcze nigdy nie widzialam Soni tak przejetej, jak w tedy gdzy kierowala

niestety aparat zostal w domku :-[