reklama

Październikowe skarby :)

Witam,

Magda, to dran. Opowiesc jak z filmu, niestety takie rzeczy dzieja sie tez naprawde >:(

Skorzystalismy dzis z fajnej pogody i brutalnie wyrwalam Rafala z lozka o 7 rano - pojechalismy w gory.
Bawilismy sie w trojke suuuuper. Dawno nie widzialam Soni tak szczesliwej. Najbardziej podobala jej sie jazda nie na sankach, a jak ze snowbordu zrobilam sanki i z nia zjezdalam, ciagle pokazywala na deche i pozniej raczka na szczyt gory ::) Jejku na gore to chyba z nia 15 razy wchodzilam, wszyscy na nas patrzeli, jak z takim brzdacem zjezdamy. Sonia nawet sama na gore wchodzila, ale nie, nie by zjechac, a by zbiegac - jak jej sie podobalo jak nabierala rozpedu...
Zdjecia powklejam w przyszlym tygoniu.

Ania zdrowka. Opieprziepalas Rondzie, a sama zamiast sie wykurowac, to pracujesz...

Pozdrawiam,
 
reklama
Witam
ANIU zdrówka, co do biletu to Robert powiedzial ze postara sie cos zalatwić na pewno ktos ze znajomych będzie miał :) jak coś to dam znać:)
Magda no to faktycznie nie ciekawa historia... przykro mi bardzo.
SANDRA no to super że fajnie bawiliście się na stoku :)
RONDZIA Jak tam zdrówko lepiej?
BASIU A jak Mati??
Moja ma cos ciezkie dni, złości się rzuca zabawkami... normalnie mnie przeraża  ::) nie wiem co sie z nia dzieje..

a to na poprawe humoru ;) ;D

becikowe3.jpg
 
WITAM

SANDRA , NO TO SUPER SIĘ WYBAWILIŚCIE . SZYBKO WKLEJAJ ZDJĘCIA !
ANIA , JAK SIĘ CZUJESZ ? DOPADŁA CIĘ CHOROBA ?
RONDZIA , TY JUŻ SIĘ CHYBA WYCHOROWAŁAŚ ? STAWIAŁAŚ MICHASIOWI BAŃKI ?
MONIAA , PEWNIE NICOLE BOLĄ DZIĄSŁA SKORO IDĄ JEJ KIEŁKI .

PA !
 
Monia nie martw się w Matiego też jakiś chochlik wstąpił - złośliwy jest jak nigdy, uparty jak osioł. Poradzić sobie nie mogę:) Ze zdrowiem Matiego na razie ok. nic się nie dzieje więc mam nadzieję, ze ostatnia kuracja na tyle pomogła, że nie bedzie już aż tak chorował. Na wszelki wypadek mamy receptę na taki lek antywirusowy, który ma młodego zabezpieczyć przed łapaniem każdego kataru.
Leków od alergologa na rezie nie dajemy bo mały nie kaszle zobaczymy jak będzie dalej. U nas pogoda do bani, szro , buro i ponuro

Pozdrawiam
Basia
 
Witam Was moje koleżanki
No i dopadło nie niestety ...od piatku leżę w wyrku ...w piątek i sobote nie siedzialam w skelpie boniestety stracilam głos......Od czawrtku jak tylko wróciłam do domu lezałam w łóżku faszerując sie prochami....dzisiaj wstała z łózka.....
Już mi lepiej. Natomiast złapalo teraz mojego Pawła...normalnie szpital w domu...hihi
Moniaa super by było mój Paweł już sie cieszy.A zdjęcie tych grubasków jest zawodowe
Sadros fajorska zabawa ...sama bym tak poszalała....ale wyrwać mojego mężyka gdzieś do lasu..to jest sukces...
Rondzia co się nie odzywasz......gdzie sie podziewasz.....przewracasz się jeszcze z boku na bok w łóżeczku.Daj znać chociaż że żyjesz!!
Acha miałam Was o cs zapytać...... ...ostatnio cos mi sie tak wydaje że Damian jak chodzi to stawia stopy do wewnątrz a łydki ma jak na beczce prostowane.....czy mam sie tym zaniepokoić...może warto by z tymi stopkami iść do ortopedy...co wy o tym sądzicie...??
No to miłej niedzieli CAŁUSKI


 
Czesc wszystkim,
dzieki za troske, kochane jestescie..
Jestem straznie zakrecona, na nic nie mam czasu.
Wyzdrowiec wyzdrowialam - musialam bo sciagneli mnie ze zwolnienia.
Michasiowi tez juz zapalenie oskrzeli minelo wiec wszystko ok..
Musze oddac kompa staremu, pozdrowionka
papa
 
WITAM !

U NAS NIEDZIELA UPŁYNĘŁA RODZINNIE , BYŁ BRAT Z RODZINĄ I MOJA MAMA I JAKOŚ TAK WSZYSTKO SZYBKO ZLECIAŁO .
NIKOLA ZACZĘŁA WYPOWIADAĆ SWOJE IMIĘ A RACZEJ ZDROBNIENIE MÓWI " NIUSIA "
LUB COŚ W STYLU " NINIA " CZYLI NIUNIA :D

ANIU , ZNAJĄC SIEBIE TO NA PEWNO POKAZAŁABYM NÓŻKI LEKARZOWI .
PA
 
Witam
Dziewczyny normalnie zwariuję.. młoda już 4 dni nie śpi w dzień jest taka zmęczona, marudna a ja już nie wiem co robić. Sama zaczynam się denerwować z byle powodu i obrywa się Robertowi... choć on niczemu winien.
Cos jej poprostu odwaliło bo już nie wiem jak to nazwać.. jak to się mówi "a było tak pięknie..."
Dzisiaj już nie wytrzymałam i położyłam ją w łóżeczku i zamknełam drzwi oczywiście drze się na całe gardło ale nie wchodzę do niej bo nie dam rady kolejnego dnia bez jej snu.Ona mnie zadreczy! :)
Już naprawdę nie wiem co mam robić..
Aniu ja też bym poszła do ortopedy zapobiegawczo
Magda no to brawo dla Nikoli! :)
 
Moniaa trzymaj sie dzielnie.....może Nicoli przejdzie niedługo...bo sama bedzie tym zmeczona.
Rondzia całe szczęście że żyjesz :P :P :P
A jeszcze wracając do Damian i jego stopek...to mówią mi że przesadzam..ale ja i tak sie przejde z nim do ortopody...zawsze bedę spokojniejsza....
Ściskam Was goroąco.....acha...chyba nam się zapodziała koleżanka Awenue....czy Betii z córką...a kolejna nic się nie chwali swoja pociechą...
Widać my juz mamy swój KLAN hehehe
BUZIAKI
 
reklama
Witam,

Ja ostatnio padam z nog. Niby Rafal mial dwa tygodnie wolnego, a jakos czuje sie bardziej zmeczona, niz jak sama zajmuje sie Sonia, domem i innymi zajeciami.
Na wszystko brakowalo mi jakos czasu i teraz musze nadrabiac.
Do tego Sonia zabkuje na calego, idzie jej napewno 4 dolna i wyglada jakby druga dolna 4 tez, ale jeszcze nie ma na dle jednej dwojki i nie jestem pewna, ale dziaselka w tych miejscach mocno napuchniete.

Ania masz raceje, z takimi rzeczami warto sie zglosic do specjalisty, bedzisz spokojniejsza.
Moj siostrzeniec mial problemy z nozkami, lekarka kazala mu nosic buty lewy na prawa nozke i prazy na lewa - pomoglo, zaczal chodzic prosciej.

Monia nie zazdroszcze. Napewno to jeden z tych okresow buntu, nie daj sie, a minie i Nicole bedzie jeszcze kochansza niz przed tymi wybrykami.

Widze, ze Wasze skarby zaczynaja fajnie gadac, a u nas ciagle nic :( Teraz sie martwie bo nic nie mowi, a pewnie za jakis czas bede sie modlic, by w koncu byla cicho ::)

Pozdrawiam,
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry