reklama

Październikowe skarby :)

Witajcie !

Nikola również w dalszym ciągu chodzi z pieluchą . Doskonale wie co to nocnik i do czego służy i robi do niego siusiu i kupę na moją bądź mamy wyczutkę NIESTETY SAMA NIE WOŁA :wściekła/y: . Postanowiłam przeczekać i nie zmuszać jej .
Aaaaaaa , a po nocy zawsze ma mokrą pieluchę i nie ma mowy o spaniu bez .
Sandra ja pościel Nikoli zmieniam często bo i naszą zmieniam często - lubię świeżą i pachnącą pościel.

Aniu , a już myślałam ,że w zachwyt wpadnę ! Wiesz czasem tak jest ,że jak się bardzo chce to nie wychodzi . A rada ? KOCHANA ! codziennie ! (wtedy większa szansa na dziewczynkę )
Wróżka tego za Pawła nie załatwi ;-)

Moja córka też już wyedukowana religijnie można by rzec wykształciuch;-) taka obcykana :tak: ;-)
A ja jestem zmęczona jakaś :baffled: Ta pogoda mnie dobija . Śniegu wyczekuję , żeby na narty ruszyć , a tu nic :wściekła/y:

Pozdrawiam , Magda
 
reklama
Hello,
nasz w dzien sika na nocnik "jak tatuś". Czesto mowi ze chce ale przewaznie trzyma az go zaprowadzisz. Kilka razy jeszcze sie zdarzylo ze powiedzial siusiu chce jak popuscil i szybko na nocnik zeby skonczyl... Na noc nie ma mowy, wstaje czasami taki przesikany ze pizama na raz. Do przescieradla nie przechodzi co prawda ale gumka od spodni osikana. Nie wiem moze dlatego w tym miejscu ze chlopak.
Posciel tez zmieniam dosyc czesto chyba bo mniej wiecej raz w tygodniu.
Kupa oczywiscie jest wieczorem po kapaniu, jak jest czysty i pachnacy i ... wloze pieluche. Byl czas ze robil na kibelek ale teraz mu przeszlo. Powiedzial mi przedwczoraj jak mnie odwiedzil w ubikacji "stękaj to gume dostaniesz".
Teraz znowu walcze ze spaniem jego bo jak bylismy wszyscy w domu to sie przestawil rano dlugo spac, popoludniu pozniej spac wiec wieczorem do 23 walka. Srednio mi sie to podoba jak zaczelam do pracy chodzic.
A poza tym .. chyba przyjemniej bylo jak syn mniej gadal..
Gdzie Bozia jest wie i amen umie robic juz chyba z rok ale na bank niewiele z tego rozumie wiec generalnie nie ma sie co chwalic..
Ania trzymam kciuki!!!
Pozdrawiam serdecznie all!!!
Monika
 
Witam
Nicole już umie wstrzymać siusiu jak trzeba ;)
Na dwór zakładam pieluchę i na noc też.. bo jakoś jeszcze nie mam przekonania.
Może jak się ociepli.
Co do zmiany pościeli to też tak raz w tyg.. ja też lubię swierzą i pachnącą pościel :-) .
Mnie pogoda również wykańcza.. dzisiaj mamy pogodę w kratkę raz deszcz, raz słońce, co mnie już dobija niesamowicie.. nie wiem czy wyjść z domu czy nie. Znowu jest 13 stopni idealna temp dla tych bakterii i wirusów :wściekła/y: aż boję sie aby młodej coś nie załapało!:-(
RONDZIA hehe no prosze jaki Mati cfany :-D gume dostaniesz!!! heheheh dobre.
U nas tak w ogóle Nicole przestała sypiać w dzień już całkowicie.. nie ma szans aby w ogóle zasneła, a ja jej nie zmuszam.
ANIA ja też trzymam kciuki za fasolkę ;-) Najlepiej się zachodzi tak niespodziewanie :-) więc nie myśl o tym tylko spokojnie działaj!:-D :tak:

Miłego dnia życze!!!
 
Witam,

Ania ja rozniez trzymam kciuki za coreczke

Ja wlasnie zmieniam posciel tak co ok 5 - 7 dni i tak zaczelam sie zastanawiam czy nie zaczesto. Nam zmieniam tak co ok 10 dni i chyba tak zostanie. Macie racje, nich ma swiezo. Zarazkow i brudow dosc na swiecie ;-)

Sonia byla dzis pierwszy dzien w przedszkolu - bardzo jej sie podobalo. Sama ladnie zjadla zupke, a drugie juz dawaly jej panie, bo Sonia nie przywykla do dwoch dan i juz pewnie nie bardzo chciala.
Dzis dalismy ja tak na "probe", a od jutra juz bedzie nawet lezakwac. Dzis podobno tylko raz chwileczke poplakala. Mam nadzieje, ze nie bedzie zadnych kryzysow.

A ja zaczynam prace jako recepcjonistka. Tak wiec obecnie ucze sie chodzic na obcasach i jak zrobic sobie makijaz, pomalowac paznokcie...

Pozdrawiam,
 
Witam

Oooooo ! Sandra z Nowym Rokiem nowe przyszło ! I dobrze ! Zmiany są fajne !
Dobrze ,że jest u Was takie przedszkole , które przyjmuję takie maluchy.
A do tego Sonia musi być pewnie bardzo samodzielna !
Moja Nikola nie nadawałaby się w tej chwili do przedszkola i już nawet nie chodzi o to ,że nie ubierze się sama , wali w pieluchy czy coś w tym stylu , tylko ona nie potrafi , nie chce , nigdzie zostać sama - w sensie bez nas czy też babci , jest bardzo nieufna w stosunku do obcych . Jest taka mamusiowata - z każdą pierdułką leci do nas , a bo się uderzy i musi się przytulić , a bo zgubi coś i trzeba z nią szukać etc .
A do tego wszystkiego lubi nas mieć "na oku"

Pozdrawiam , Magda
 
U nas tak samo z Damianem , na chwile obecną nienadawałby sie do przedszkola.przede wszystkim dlatego że robi w pieluche.I nie jest jeszcze samodzielny.Z zostaniem mysle ze nie byłoby problemu.On moze isc wszedzie i z kazdym....w przeciwności do Nikoli jest zabardzo ufny.
Sandra GARTULACJE z powodu oferty pracy.Super .
Moniaa u nas też jest pogoda do bani co chwile pada deszcz i na zmiane wychodzi słońce...do tego wieje wiatr.Damian złapał juz katar ...niestety:(
Pozdrawiam życząc miłego weekendu.
 
U nas tak samo z Damianem , na chwile obecną nie nadawałby sie do przedszkola.Przede wszystkim dlatego że robi w pieluche.I nie jest jeszcze samodzielny.Z zostaniem mysle ze nie byłoby problemu.On moze isc wszedzie i z kazdym....w przeciwności do Nikoli jest zabardzo ufny.
Sandra GARTULACJE z powodu oferty pracy.Super .
Moniaa u nas też jest pogoda do bani co chwile pada deszcz i na zmiane wychodzi słońce...do tego wieje wiatr.Damian złapał juz katar ...niestety:(
Pozdrawiam życząc miłego weekendu.
 
Ania,

ile czasu Damian nie chorował po podaniu Rybomunylu? Ewentualnie jak chorował to ja to przechodził, rzeczywiście lżej?

A propo przedszkola Mati uważam że sie nadaje ( gdyby nie problem kupy, którą chce robić tylko do pieluchy) Sam się naje - nawet zupkę, potrafi zdjąć sobie majtki i spodnie od dresu a po siusiu je podciągnąć. Z mamą rozstaje się ostatnio bez ryków. Do wspólnej zabawy i dzielenia się jest przyzwyczajony bo wychowuje się z drugim dzieckiem.

Pozdrawiam
 
Kurcze rzezcywiście ciuchutko tu.ja ostatno kiedy siadam do kompa i chce wejsc na BB to nigdy nie moge.Zawsze jest tu jakis problem.Pokazuje mi nie ma takiej strony..... Teraz jedynie mi sie udało zalogować.
Co do Tańca z gwiazdami oglądałam ostatni odcinek i tak myslałam ze Rusin wygra.
Od jutra bede podawać Damianowi szczepionke uodparniajaca,za duzo choruje...i tak razem z panią dr doszlysmy do wniosku ze czas to chyba jest wyjscie.
Zobaczymy jak sie sprawdzi.
Ania


Ania a co to za szczepionka? Bo my też podajemy doustną :)

A co u nas..
Wczoraj była przepiękna pogoda.. słoneczko i 14 stopni, pojechaliśmy do siostry Roberta co mieszka na obrzeżach Bruxeli same lasy.. parki cudnie!
zrobiliśmy sobie grila w ogrodzie, młoda tak się wyszalała że szok.. cały dzień tam siedzieliśmy. Jak wróciliśmy to po kąpieli odrazu padła :-)
U cioci pierwszy raz robiła siusiu do kibelka, bo ciocia nocnika nie ma.. a w pampersa ani myśli zrobić :szok: :-D także do WC trzeba było.. jakoś na początku nei chciała ale potem się przełamała :-)
A dzisiaj też cały dzień na dworzu szalała :laugh2: taka wesoła że szok.. chociaż dzisiaj jest ciut chłodniej bo wiaterek taki lekko mroźny ale słonko pięknie świeci aż milutko.
Dzisiaj Nicole miała 3 wpadki.. no ale widocznie ma jakis zły dzień bo coś za późno reagowała.. no ale potem jakoś sie wzieła za siebie i było ok:cool2:
Dobra zaraz bajki na canale plus się kończą i idzie spać
Miłego wieczoru życzę! :-D
 
reklama
Moniaa Damian pije Rybonulyn...to samo co Mati.
U nas takie pogody że płakac się chce....ja juz jestem podziębiona,Damian tez troche pokasłuje,ciekawe jaka będzie pogoda w dniu ślubu:):)
Oby tylko nie padał deszcz.
Buziaki,
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry