Witam,
Ania - u nas flacha obowiazkowo rano i wieczorem, a czesm i przed popoludniowa drzemka.... Sonia je ladnie, ale to duza zasluga przedszola. Zamin tam poszla, to nie moge jej nazwac niejadkiem, ale ciezko bylo, grozbani i prosbami, w koncu zjadala cos niecoc. Zawsze jednka ma chec na pieczywo, wiec wiedzialam, ze najwyzej doje bulka... Obecnie je sporo, a przedszkolu podobno wszystko co tylko daja, ale zaczela mi mowic "nie lubie" nawet na rzeczy, ktorych nigdy nie jadla... Coz, cos za cos.
U mnie inny problem - je duzo, a nie przybiera od roku ma praktycznie te sama wage - 13 kg na wzrost 98 cm - lekarka mowi, ze jest OK, duzo sie rusza i pije datego, a utrzymuje sie w normie....
Na apetyt znam jeden syropek, ktory akurat dostalam na poprawe odpornosci.... Bioaron C
Pozdrawiam,