sandros
Mama Soni
Witam,
Basiu, mam nadzieje, ze juz koniec z takimi przypadlosciami, nie zazdroszcze.
U mnie teraz wsyscy chorzy. Sonia przeziebiona, ja grypa z angina, moja mama grypa i tak przez weekend "umieralam" w pracy, a mama z Sonia sie kurowaly. Nawet Rafal na odleglosc nam towarzyszyl - przejadl sie tortem urodzinowym kolegi i brzuch go bolal...
Pozdrawiam,
Basiu, mam nadzieje, ze juz koniec z takimi przypadlosciami, nie zazdroszcze.
U mnie teraz wsyscy chorzy. Sonia przeziebiona, ja grypa z angina, moja mama grypa i tak przez weekend "umieralam" w pracy, a mama z Sonia sie kurowaly. Nawet Rafal na odleglosc nam towarzyszyl - przejadl sie tortem urodzinowym kolegi i brzuch go bolal...
Pozdrawiam,



W chowanego tez lubi sie bawic. Chowa sie co prawada zawsze gdzie indziej i nawet sprytne ma te kryjowki, tyle, ze ona nie wychodzi, a smieje sie. Im dluzej jej szukamy tym bardziej sie cieszy, a co za tym idzie glosniej smieje. Ostatnio na topie jednak jest zabawa lalkami - w koncu. Potrafi godzine odgrywac sceny z przedszkola - swietnie to wyglada, jak wezmiej ze 4 lale i prowadzi miedzy nimi dialog, spiewa, krzyczy, wymysla im zabawy.