reklama

Październikowe skarby :)

DZIEWCZYNY ! ALE MI DOSTARCZACIE ATRAKCJI ;D
PRZEZ CIEBIE RONDZIA - CHOLERO NASZA - OBLAŁAM SIĘ KAWĄ ,
ANIA , WPROWADZIŁAŚ MNIE W ROMANTYCZNY NASTRÓJ - UROCZA HISTORIA ,
SANDRA , UDOWODNIŁA ,ŻE DZIECKO ZMIENIA PERSPEKTYWĘ,
MONIAA ZACZĘŁAŚ ROMANYTCZNIE JAK ANIA , ALE KOŃCÓWKĄ TO DOŁADOWAŁAŚ , AŻ MAM DO TEJ PORY GĘSIĄ SKÓRKĘ - BIEDNA NAMĘCZYŁAŚ SIĘ OKROPNIE.
I NIE ZANUDZIŁAŚ MNIE - CZYTAŁAM Z ZAPARTYM TCHEM :)

SŁUCHAJCIE KOLEGA ROBERTA PRZYSŁAŁ TO NAM NA POCZTĘ - POŚMIEJCIE SIĘ I WY:

Z czego smieja sie stewardessy z LOT-u?
> >
> > > Smialismy sie juz z amerykanskich pasazerów, ale tak naprawde
> > > wszystko co najlepsze jest u nas w kraju! Polacy ze swoimi
> > > tekstami na pokladzie po prostu bija wszystkich na glowe!
> > >
> > >
> > > * * * * *
> > > Pasazerka: "Pani powie temu tam, zeby swoje manele z mojego
> > > pawlacza zabral."
> > >
> > >
> > > * * * * *
> > > Pasazerka: "Czy kibel to tam w sieni?" (wskazujac na tylna
> > > kuchnie)
> > >
> > >
> > > * * * * *
> > > Pasazerka: -Czy lecimy juz nad Atlantykiem?
> > > Stewardessa: -Jeszcze nie.
> > > Pasazerka: -To co tak ciagnie po nogach??? - (BOSKIE!!! :)) )
> > >
> > >
> > > * * * * *
> > > Pasazer: - Poprosze drinka.
> > > Stewardessa: - Jakiego?
> > > Pasazer: - No drinka!
> > >
> > >
> > > * * * * *
> > > Na pytanie "Czego sie Pan/Pani napije?"
> > > - Poprosze oranz dzus, moze byc jablkowy.
> > > - Poprosze o sok z piczy.
> > > - Whisky on the rocks, ale bez lodu.
> > > - Poprosze o biala na Helenie. (czytaj: wódka z sokiem firmy
> > > "Helena")
> > >
> > >
> > > * * * * *
> > > Karty ladowania w USA - co wpisuja pasazerowie:
> > > Sex: nie dotyczy
> > > Sex: dziewica
> > > Sex: trzy razy w tygodniu
> > >
> > >
> > > * * * * *
> > > Ile osób podrózuje z Panem/Pania: 243 10 osób zalogi -
> > > (POWALAJACE!!!
> > > :)))
> > >
> > >
> > >
> > >
> > >
> > > * * * * *
> > > Edyta Górniak w drodze do Londynu
> > > Stewardessa: - Zamawiala Pani porcje wegetarianska? Czy moge
> > > prosic o Pani nazwisko? Edyta z oburzeniem w glosie: - To pani nie
> > > wie jak ja sie nazywam?
> > >
> > > Stewardessa: - A pani wie jak ja sie nazywam?
> > >
> > >
> > > * * * * *
> > > VIP-y na pokladzie
> > > Agata B., córka bylego premiera, po wyladowaniu w Warszawie (rejs
> > > z
> > > Rzymu):
> > >
> > > - Czy jest transport dla vipa?
> > > Szefowa pokladu: - Nie bylo vipów na pokladzie.
> > > Agata B.: - Czy mówi pani cos nazwisko "Buzek"?
> > > Szefowa: - Nie jednemu psu na imie Burek.
 
reklama
Cześć dziewczynki

Buziaki dla maluszków tych po 13 m i tych przed, Monika ma rację teraz chyba już tak skrupulatnie się nie liczy :)

Nie wiem czy znajdę zdjęcie w ciąży bo po awarii kompa częśc zdjęć straciliśmy ale zapewniam was że byłam DUUUŻYCH rozmiarów - przytyłam 21 kilo a mały ważył 4550 :)

A propo "zajścia" to ja baaardzo baaardzo chciałam a Marcin się bał ale cóż kobietki mają swoje sposoby na przekonywanie :)

Test zrobiłam z głupoty bo miesiąc wcześniej tez mi się spóźniła @ i właściwie na nic nie liczyłam. Tyle że mi w przeciwieństwie do was te kreseczki wyszły dwie w 30 sekund :) No ja na to w ryk a mój mąż za telefon.

Pamiętam tylko takie poczycie, że stało się coś magicznego:) niewiarygodnego - że w środku we mnie jest malutka fasolka z której wyrośnie dorosły Mateusz

Ciąża była super bez powikłań pracowałam prawie do końca.
Poród był mniej atrakcyjny :) bo stymulowany oksytocyną a jak wiadomo to boli jak cholera. Pierwsze co powiedziałam do męża to to że następne dziecko kupimy sobie w internecie albo on je sobie urodzi bo ja już na pewno nie :) Teraz już oczywiście mi przeszło.
Aż mi się łezka zakreciła w oku jak sobie przypomnę.

Magda a co do palenia - rzuciłam papierosy rok przed ślubem tak sobie z kaprysu - nie paliłam 3 lata i ostatnio coś mocno mnie ciągnie - zapaliłam ostatnio u koleżanki jak siedziałyśmy przy piwku, teraz tez czasem zapalę jednego. Chyba musze pomyśleć o następnym potomku bo to jedyny argument żeby rzucić znowu całkiem:) Niestety chyba palaczem zostaje się na całe życie.

Pozdrawiam
 
No rzeczywiście historie wzruszające.....Moniaa masakra .......
Ja też miałam wywoływaną ciąże bo miałam łożysko 3 stopnia a Damian się na świat nie pchał.Poza tym to w ciąży czułamsie suuuper.
Co do papierosów na szczęscie nałóg mnie nie dopadł.Ani ja ani Paweł nie palimy i co jeszcze nie pijemy kawy:)
!!!POKAZYWAĆ BRZUCHOLE!!!
 
JAK MOŻNA NIE PIĆ KAWY ???????????? NIE OBUDZIŁABYM SIĘ >:D >:D >:D >:D
SIABA , MY SIĘ ROZUMIEMY ;) DOBRA KAWKA LUB PIWKO , PAPIEROS I POGADUCHY DO RANA W DOBOROWYM TOWARZYSTWIE ........
HMMMM ROZMARZYŁAM SIĘ ;D
PALACZEM ZOSTAJE SIĘ NA CAŁE ŻYCIE !!!!!!!! TO FAKT ! I CHOCIAŻ NIGDY NIE CZUŁAM FIZYCZNEJ POTRZEBY ZAPALENIA , ALE PSYCHICZNIE CIĄGLE MAM NA NIEGO OCHOTĘ, PODOBA MI SIĘ TA OTOCZKA , NASTRÓJ JAKI TWORZY DYM PAPIEOSOWY .
ALE TEJ KAWY TO NIE " ZNIESE " ;)
 
He he he wiele osób się dziwi... że kawy nie lubimy.........Ale to nie znaczy ze nie lubimy piwka i siedziec w dobrym towarzystwie:)Wręcz przeciwnie....... O0
 
TAK , TAK ANIU , ALE NIE WIESZ CO ZNACZY KAC PAPIEROSOWY(BO WŁAŚNIE WTEDY PALIŁAM JAK GŁUPIA, JEDEN ZA DRUGIM ) NO A JAK SIĘ TO POŁĄCZY Z ALKOHOLEM I KAWĄ TO .......HMMMMM ;D

OCZYWIŚCIE WIESZ ,ŻE ŻARTUJĘ ;)

SWOJĄ DROGĄ TO SZKODA ,ŻE WSZYSTKIE MIESZKAMY TAK DALEKO OD SIEBIE , COŚ CZUJĘ , ŻE NIEJEDNĄ NOC MOGŁYBYŚMY PRZEGADAĆ.

RONDZIA CO I RAZ WRACAM DO TWOJEGO POSTA - BAWI MNIE ZA KAŻDYM RAZEM BARDZIEJ :D

 
wiecie nie mam zadnego porzadnego zdjecia brzuchola :( ::)
takze wrzuce 2 takie byle jakie...

p4nf.jpg


pp8lf.jpg


Co do kawy to ja nie lubię... papierosów nigdy nie paliłam i nie mam zamiaru :)
RObert kawe lubi, ale ze względu na swój żołądek przestał ją pić zdarza się baaardzo żadko iż wypije ale to sporadycznie, natomist pali jak stara lokomotywa!!! ale z racji że ja ani Nicole nie palimy ;D musi palić na tarasie.. czasem w kibelku ale ogólnie na tarasie.
Choć ostatnio coś mamrotał iż chce rzucić.. może i to prawda ;)
 
A brzusio rzeczywiścnie nie za duży....W porównaniu z naszymi........:):)
A propo spotkania to mogłoby być interesujące....chyba byśmy przekrzykiwały się wzajemnie bo każda by miała coś do powiedzenia:):)

p.s.pisze na raty bo mi net siada:(
 
reklama
Witam,

Monia, po takim porodzie to bym sie z facetem do lozka bala wejsc...

Ania, ja tez kawy nie pijam. Zdaza mi sie raz do roku, cos mnie najdzie. Ostatnio mama mi zrobila we wrzesniu. Zrobila mi taka kawe, ze telepki dostalam i lezalam na podlodze, a serce to mi wyskoczyc chcialo.

Spotkanie bylo by ciekawe to napewno.

Pozdrawiam,
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry