reklama

Październikowe skarby :)

MAGDA DOŁĄCZAM DO CIEBIE JAK MOŻNA NIE PIĆ KAWY ????????????????????????? JA PIJĘ 2 DZIENNIE NIE SZKODZĄ MI BO MAM NISKIE CIŚNIENIE ALE JAK TYLKO WCHODZĘ DO BIURA ZARAZ ZASUWAM PO KAWUSIE

A PROPO SPOTKANIA MYŚLĘ ŻE BYŁOBY SUPER - PROPONUJĘ W WAKACJE POJECHAĆ DO RONDZI BO ONA NAD MORZEM MIESZKA I BĘDZIE PRZYJEMNE Z POŻYTECZNYM ;D ;D ;D ;D ;D

POZDRAWIAM
 
reklama
Allo allo,
witam wszystkie!
Ale sie rozpisalyscie.... lektury na caly wieczor. Zaczynam od poczatku.
Co do zajscia nie bylo latwo. Staralismy sie ponad dwa lata. W tym czasie moj maz w delegacji i 2,5 roku mieszkal w Warszawie. Ale nie nie nie.. co wam przyszlo do glowy??? mimo wszystko z nim sie staralam nie z kim innym!!!
Wlasciwie nie wiadomo bylo czemu nie wychodzilo, raz ze pewnie nie trafialismy (w termin), dwa ze mialam policystyczne jajniki. Jeden lekarz mnie prawie skreslil z tego powodu a drugi nie widzial zadnego problemu. W sylwestra 2003 zrobil mi nadzerke (przednia byla zabawa wieczorem  ;)) a jak wychodzilam to powiedzial ze mam przyjsc za dwa miesiace i pewnie bede w ciazy czego mi zyczy z okazji Nowego Roku. Pomyslalam se ty dziadu w sylwestra juz bys mogl oczu nie mydlic, ale ....
Na poczatku lutego zaczely mnei cycki strasznie bolec i se myslalm "kurde znowu ciota, znowu cycki bola" ale jak mi sie spoznial okres to kupilam test i nie chcialam sie ludzic ze sie udalo. Cala noc spac nie moglam a rano sie zastanawialam czy juz robic czy jeszcze siuski maja za slabe stezenie i za pol godziny beda lepsze. Zrobilam za 20 szosta i wyszlam z lazienki, wracam a tam niepodzianka. I nie bylam taka twarda jak Ania zeby poczekac do przyjazdu meza, dac mu buciki i powiedziec tak to juz. Oczywiscie zadzwonilam za 15 szosta i sie wydarlam w sluchawke i rozryczalam..
Cize mialam srednia, od maja bylam na zwolnieniu, brzuch mi twardnial i muslalam troche lezec. Do szpitala pojechalam 2 tygodnie przed terminem (juz od ponad tygodnia mialam rozwarcie an palec) bo mi sie wydawalo ze mam mocne bole co 3 minuty. Ze mi sie wydawalo dowiedzialam sie jak mi wody odeszly, polozna pomogla im chyba mi sie wydaje. Mialam swoja polozna jak od 20 bylam na porodowce to o 23:20 Mis sie urodzil. W czasie porodu owinal sie pepowina a ja darlam twarz zamiast przec wiec lekarz polozyl mi sie na brzuch i go wycisnal.
I tak to bylo..
No to sie napisalam..
Acha dzien przed porodem sie zbijalam i czytalam w ksiazce z sasiadka (przy Wojtku) ze jak bole biora to jest cas zeby mezu obiadow na kilka dni nagotowac a w ogole to ze soba na porodowke to warto gry planszowe zabrac...
Malo nie zabilam jak mnie bol wzial i lizalam sufit a moj maz sie spytal czy w weza na komorce nie chce pograc.
Milej nocki
 
No to widać w naszym towarzystwie są dwie kawoszki :)
Co do spotkania.......superowsko by było...tylko czy Moniaa dałaby radę?? Rondzia musiałabyś się rozejrzeć za jakimiś kwaterkami w miare niedrogimi:)Jeeeshu u mnie taka beznadziejna rzeczywistość- plucha śnieg z deszczem pada...a ja tu o wypadzie nad moerze maaaarze......
Jutro mnie nie bedzie kobitki zostawiam mojego malca na cały dzień z moją mamą .Jedziemy na Śląsk z Pawłem.Boję sie troche jak sobie z nim poradzi.Zgodziła się z nim zostać ale wyczułam że ma obawy.....Dodatkowo martwi się jeszcze badaniem....w poniedziałek ma tomograf mózgu bo non stop ma zawroty głowy.Podejrzewamy że to może być od przezutow na kregosłup szyjny....no ale zobaczymy co wykaze badanie.Mam nadzieje ze sobie poradzą .Chyba bede dzwonic co chwile........

Mój Paweł gdy miałam najgorsze bóle czytał sobie jakiś durny komiks ...miałam ochote go wtedy w kosmos wystrzelić....ale za chwile zaczęłam rodzić ;D
Miłego dnia....pewnie się jeszcze odezwę:)
 
Rondzia a propo wcześniejszych podejśc do porodu to myśmy podchodzili 5 razy. Tyle że to nie z mojej winy tylko po każdym KTG okazywało sie ze mam takie skurcze że dawno powinnam rodzić - nikt nie chciał słuchać że ja ich nie czuję wcale a wcale, tylko mi kity wciskali że może taka natura, ze nie będa bolały. Jedno wielkie oszczerstwo bolało jak diabli.

A co do chłopa mojego to był tak zestresowany że pierwszą godzinkę siedział w kibelku :) Ale potem był dzielny i starał się jak mógł nie moge narzekać.

Aniu ja tez bym chętnie smykła nad morze tak żeby zmienić otoczenie choć na chwilkę :) Trzymam kciuki za twoją mamę. Zresztą Rondzia za twoją tez bo ztego co pamiętam tez macie swoje problemy.

Papa
 
Witam,

Was wysylali na porod, a mnie chcieli wyrzucic do domu. Rano poczulam skurcze, cos jakby mi sie do kibelka chcialo, ale byl t dzien przed porodem, wiec stwierdzilam, ze to chyba juz. W szpitalu przebadali i opieprzyli, ze na takie panikary czasu nie maja. Lekarka zajzala jak tam rozwarcie, szyjka i ten czop mi odlecial. Ju znikt nie krzyczal, tylko wszyscy byli nadmiernie mili. Dali "boks" pilke fasolke, ubranie Rafalowi. Pare godzin pozniej urodzilam bez problemow i wiekszych boli.

U nas tez nieciekawa pogoda. Czekam wlasnie na sniezyce, by pozniej wyjsc choc na chwile z Sonia, bo w domu zyc mi nie daje. Obecnie pomaga mi maila pisac... Na dworze tak czarno, przyszly takie chmury i wietrzysko...
No ale pocieszam sie, moze zaniedlugo na sanki bedziemy chodzic, lepic balwana, a nasze bomble beda sie cieszyly

Pozdrawiam,
 
Witam :)
No to niezłe te Wasze porody były :)
Co do spotkanka też bym się chciała z Wami spotkac i wiecie.. moi rodzicie mieszkają w Chojnicach to jest pomorskie czyli niedaleko RONDZI :D
Więc jeśli pojedziemy na wakacje w przyszłym roku.. to można pomyśleć o tym ale czy pojedziemy to jeszcze nie wiemy bo my jeszcze nic nie planowaliśmy..
A u nas ładna pogoda choc chlodno. Mala w nocy miala temp.. dalam czopa i poszla spokojnie spac. teraz jest marudna i lekka temp aloe to po tej szczepionce moze utrzymac sie do jutra a potem bedzie oki.
na dwor niestety nie wyjdziemy.. musimy sie przemeczyc w domciu :(
 
WITAJCIE !
ALE POGODA >:( OKROPNIE ZIMNO .

ANIA , NA KTÓRY ŚLĄSK SIĘ WYBIERASZ ? GÓRNY CZY DOLNY ?
PODJEDŹ DO SANDRY :D JEŚLI TO PO DRODZE :D
TWOJA MAMA NA PEWNO SOBIE PORADZI Z DAMIANKIEM :D

KOCHANE JA RÓWNIEŻ TRZYMAM KCIUKI ZA WASZE MAMY !!!!!!!!!!!

JA SIĘ DZISIAJ TEŻ TROCHĘ DENERWUJĘ . NASZ JUMBUŚ MA DZIŚ WIZYTĘ U SWOJEGO GINA . MOCNO CIEKAWA JESTEM CO JEJ POWIE ? TWARDNIEJE JEJ BRZUCH CO I RAZ ,
COŚ NAM SIĘ WYDAJE , ŻE ZALECI JEJ FENOTEROL !
NASZE BRZUSZKI W PORÓWNANIU Z JEJ TO NIC :laugh: MONIKA JEST OGROMNA , RODZI POD KONIEC STYCZNIA , A JUŻ WAŻY 102 KG , NO , ALE ONA PRZED CIĄŻĄ BYŁA KAWAŁ KOBITY .
ZDRÓWKA WSZYSTKIM ŻYCZĘ
PA !
 
reklama
Witam,

Rafal sie spisal - mam zdjecia:

To gdzies w 7 miesiacu, sluchalam tetna Soni
sandrabrzuchlezy7kq.jpg


A to juz gdzies ze dwa tygodnie przed terminem:
sandrabrzuchstoi5qr.jpg


Ania zapraszam, mieszkam w Tychach, wiec jak bedzecie mieli po drodze, to zapraszam na ciepla herbatke
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry