reklama

Październikowe skarby :)

Witam
SANDRA Jeju ale Sonia do CIebie podobna!! :)
BRAWO DLA MICHASIA!!!! :))
Witam nową mamusie i październikowego skarba :)

U nas dzisiaj mrzawka i chłodno. Nigdzie nie wychodzimy, mała wczoraj była pierwszy raz po dłuższym czasie na dworzu i dzisiaj już normalnie wariacja w domu hehe. Zaraz idzie lulu i będzie ciszaaaa i spokój :D.
No to życzę miłej niedzieli i do juterka :) bo jturo pewno wszystkie się stawia:)
 
reklama
Aaa jeszcze jedno.. umiemy coś nowego ! Wchodzić na kanapy prędzej umiała tylko schodzic a teraz i wchodzić.. dzisiaj już zaliczyła upadek z kanapy ale tylko się zaśmiała i było ok.. wiedziała że źle zrobiła poprostu weszła i odchyliła się do tyłu i poleciała na kość ogonową nic się nie stało dalej biega i szaleje i roznosi mi dom! :D
Oki juz naprawdę uciekam
 
Magda najfajniej się wspina na fotele ;D Robi taką śmieszną minkę, a potem wydyma usteczka ;) Ale swoją drogą, niewątpliwie ciężko było się jej na początku wspinać - teraz wykorzystuje taki uchwyt do pociągania, żeby zrobić z sofy łóżko. No i chciałam dodać, że Nula ma nieprzyzwoite zajęcie - mianowicie obgryzanie tapety za komodą. Wydaje mi się - że sama nie wiem co jej bardziej smakuje, czy tapeta, czy klej. Nawet przestawianie komody nic nie dało, bo cały czas tam siedziała i płakała ;[ No i masz babo placek - patrzeć jak się męczy nie potrafię, a jak się naje tapety, to ma rozwolnienie..

"Zjadacz tapet rozprawia się z czapką :D"
149377.jpg

"Hejjj cioteczki!!"
149378.jpg
 
Witam,

Witam nowa mamusie i Magde. Moja siostra robila dziury w scianie - wyjadala je, tak dobrze jej to szlo, ze potrafila zrobic dziure nawet na dwa centymetry.
Sonia tez uwielbia snieg. W piatek jak bylysmy na placu zabaw, to wszystkie lawki odsniezala, a biedny kolega Kacper, ktory stal obok zostal zasypany. Potem Sonia podeszla do niego i zaczela Kacpra odsniezac ;D

BRAWA dla Michala, w koncu sam przemieza swiat.

BRAWA dla Nicole.
Monia, no to teraz to juz nic nie jest bezpieczne. My przynajmniej mamy tak tapczany, lozka i kanapy, ze mozna sie z nich latwo wspiac na stol, komode, szafke. Nie raz dech mi w piersi zamarl, gdy po wolanu Soni przyszlam do pokoju, a ona ma stopy na wysokosci mojej piersi.

Pozdrawiam,
 
Jejku, ja kiedyś przeżyłam chwile strachu, kiedy Nulka (skrót od MagDULKA) wspięła się na taboret, z taboretu na stół i przymierzała się do skoku na kuchnię... ale się bałam, po prostu strach mnie obleciał, spociłam się jak mysz.

Magi lubi śnieg aż ponad miarę. W zeszłym roku, gdy już pewnie siedziała, w lutym wzięłam ją po raz pierwszy na sanki. Spodziewałam się, że będzie się bać, że wypadnie, a ja jeszcze bardziej, że sanki się przechylą i wpadnie w śnieg. Już na pierwszym spacerze wpadła buzią w śnieg - na szczęście przed spacerem posmarowałam ją GRUUUUBĄ warstwą kremu ochronnego ale o dziwo, bardzo jej się to spodobało. Siedziała sobie na śniegu do przemoczenia spodenek i robiła nózkami aniołka ;)

Teraz najweselej jest jej, kiedy zjeżdża np. ze starszą sąsiadką, która Magdę uwielbia i chodziła ze mną na spacery od urodzenia Magdy z górki. Lubi też bardzo odśnieżać np. huśtawki czy zjeżdżalnie, bawi ją też oglądanie własnych śladów stóp ;)
 
Czesc ciotki!
Z tym przemierzaniem świata nie jest jeszcze tak do konca. Na razie to zabawa ze moze przyjsc ode mnie do WOjtka i spowrotem ale nie czai ze to pozyteczna umiejetnosc i dalej zapiernicza na czworaka albo ciaga matke po przedpokoju. Chociaz przeszedl dzisiaj od mamusi do tatusia ze cztery metry.
Niestety spac nie moze od kilku nocy i mi daje bobu. Dzis odkrylam czemu. Znowu zuby.. i jak zwykle nie wychodza po jednym tylko teraz widac ze trzy na raz. I to trojki. Bedzie mial w sumie 15. Tym razem i tak dobrze to znosi, bo do tej pory za kazdym razem chorowal a teraz odpukac. Jest tylko jedna niedogodnosc oprocz nocnej walki to w dzien dzisiaj spal 0,5 godziny raz a wczoraj godzine, podczas gdzy normalnie spi conajmniej 4 (raz 3 i raz godzine).
Chyba zwariuje poki mu nie wylaza.....
Wczoraj mial tez troche rozwolnienie, pewnie tez od zebow...
Co o wchodzenia na kanape to tez nauczyl sie w tym tygodniu. Dzisiaj co prawda podczas wspinania sie fiknal do tylu i to na plasko ale poplakal chwile i mial pretekst zeby pociagac matke po przedpokoju z tej zalosci...
Koncze bo padam na twarz, trzymajcie sie i do nastepnego...
Moniska
ps a swoja droga ciekawe jak dlugo bedziemy sie wymieniac doswiadczeniami.. wyobrazcie sobie wpis na forum: "moj znowu przyprowadzil jakas dziewczyne.. beznadziejna jak zwykle.. czy on kiedys zrozumie ze tylko mamusia jest idealna.. jak wasze skarby?"

i jeszcze jedno ps: dwie fotki:

[
 
Cześć dziewczynki,

nie zaglądałam tu przez weekend bo miałam najazd teściów i jescze wczoraj pojechaliśmy zobaczyć jak się chowa tygodniowa Martusia - a swoją drogą chciałam was zapytac czy wasze dzieciaki miały problemy z brzuszkiem już w pierwszym tygodniu życia? Mała daje im popalić wieczorową porą, nie śpi od wieczornego karmienia do 1 w nocy i marudzi. Dla mnie trochę dziwne bo sama położna mówi że na kolki za wcześnie tym bardziej że mała puszcza takie bączki że hej.

Witam nową mamuśkę, napisz nam coś o sobie nie tylko o Magdusi.

Rondzia pamiętliwa wiedźmo ok. na forum wszem i wobec ogłaszam że według mnie mały MICHAŚ JEST BARDZO PODOBNY DO SWOJEJ MAMUSI :) no i oczywiście brawa dla Michasia że się zdecydował sam ruszyć w świat. Własnie się wczoraj dowiedziałam że mój szanowny mąż zaczął chodzić jak miał skończone 14 miesięcy. A propo zębów u nas wychodzą czwórki przed trójkami i wczoraj żeby się nu\ie męczyć młody dostał na noc Paracetamol nawet nie było tak źle.

Sandra - no cóż małego elfika sie nie wyprzesz :)

Aniu jak masz coś w rozmiarze 92 lub 98 to poprosze fotki i ceny siaba12@wp.pl

Magda super że Nikolka wysiedziała wam w cyrku jakoś mi się nie wydaje żeby Mati dał radę :)

Pozdrawiam
 
ZGŁASZAM SIĘ :laugh:

WITAM NOWĄ MAMĘ I MOJĄ IMIENNICZKĘ :laugh: BEATA NAPISZ NAM COŚ O SOBIE , GDZIE MIESZKASZ, PRACUJESZ I PRZEDE WSZYSTKIM POKAŻ SIĘ :D
ŚLICZNA MAGDUSIA JEST CZWARTĄ DZIEWCZYNKĄ W NASZYM PAŹDZIERNIKOWYM GRONIE :)

NOOOO MICHAŚ - Z CIEBIE TO CHŁOP CO SIĘ ZOWIE :laugh:
A ULUBIONE ZAJĘCIE MA IDENTYCZNE JAK NIKOLA , SUPER PIRACISKO :D

W SOBOTĘ I NIEDZIELĘ ŚWIĘTOWALIŚMY IMIENINY NASZYCH RODZINNYCH I PRZYJACIELSKICH JANUSZÓW , NIESTETY W SOBOTĘ NIKOLA NIE BYŁA TOWARZYSKA :(
CIĄGLE COŚ BROIŁA I PŁAKAŁA >:( CÓŻ ZŁY DZIEŃ ZDARZA SIĘ KAŻDEMU .
NA SZCZĘŚCIE NIEDZIELA BYŁA UDANA :D
MACIE JUŻ SANKI DLA DZIECI ? JEŚLI TAK TO JAKIE ?
PROSZĘ O RADY I ZDJĘCIA ;)
 
Witam,

Rondzia, zeby ja Wam to tylko zazdroszecz, bo Michas ma juz tyle, a Sonia ciagle 6. CO jakis czas sie odzywaja i mam koszmar w domu, ale ciagle nic nie widac :(

Basia - ja mialam z Sonia problemy od pierwszych dni. W szpitalu wprawdzie niestety nie ja sie nia zajmowalam, bo byla na "solarium", ale juz w domu to tak jak opisujesz, mialam calkiem nie przespane noce. Najlepiej to spalo sie miedzy 8 a 12, potem znow powoli sie zaczynalo, a kulminacja byla ok 22 do 24. Zmienilam wiec bardzo diete i bylo ciut spokojniej, a przede wszystkim zadziej ja zaczelam karmic, staralam sie co 2 - 3 godziny, a tak dawalam jej herbatke koperkowa i uspakajajaca.

Dzis zrobilam Soni sniadanko, ze sama sobie jadla - zazwyczaj robilam kromke i to ja ja karmilam, dzis pokroilam chlebek w kosteczke z maselkiem i szyneczka - pierwszy raz zjadla mi dwie kromki, ja ja ja karmilam, to tak 3/4...
Jak tak nie probowalyscie to polecam.

Pozdrawiam,
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry