Hej, po dłuuuugim czasie w końcu lekarz potwierdził moje podejrzenia co do tego że mam PCOS (obraz jajników typowy dla PCOS, nadmierne owłosienie no i oczywiście 3lata bezskutecznych starań o dzidzię). Przez pół roku byłam stymulowana różnymi lekami, owulację potwierdzone i mimo to nadal nic. Czy któraś z Was ma podobne doświadczenia?! Czy rzeczywiście, wg zaleceń lekarza, to już ten czas żeby podejść do inseminacji, a w kolejności do In Vitro? Ogólnie oboje z mężem jesteśmy zdrowi, nie mamy większych problemów wyniki ok.