kacha107 mam nadzieje, ze juz gardziolko w porzadku, ja raz musialam sie wspomoc paracetamolem jak dostalam temperatury, na szczescie odpukac bylo to jednorazowe przeziebienie.
A my meldujemy sie po kolejnej wizycie u lekarza w zeszlym tygodniu, troche przeciagnelismy terminy, bo mialam nadzieje ze nasza lekarka wroci (jej maz mial operacje i niestety wyjechala z miasta), ale termin szczepienia uplywal wiec poszlam do innego i juz nigdy wiecej do niego nie pojde

(no chyba ze bede musiala). Lekarz z gatunku malomownych, poogladal, podotykal, zwazyl, zmierzyl ( 7.620, 62.5 i 44.5 obwod glowy), no i na koniec stwierdzil, ze glowa to troche duza jest (boshe jakbym przezywala historie z ciazy po raz kolejny) i ze jak chcemy

to mozemy zrobic usg, coby sprawdzic, zwlaszcza, ze slabo glowe podnosi. No wiec oczywiscie chcielismy, nic na usg nie wyszlo, a lekarz stwierdzil, ze slabo podnosi glowe bo jest troche duza :laugh: Nastepnym razem to zabiore zdjecie dziadka i ojca, bo oni tez malych glowek nie maja ;D