Ja gdzieś ostatnio wyczytałam, że oliwka jest dla noworodków dobra, a dla niemowlaków już nie - zatyka pory czy tam coś. I że dla "starszych" dzieci lepszy jest po prostu krem nawilżający.
Chociaż z tymi kremami to też przestałam przesadzać - był czas, że smarowałam pupę po każdej zmianie pieluchy, teraz smaruję tylko po kupie (czyli 1-2 dziennie) i po myciu. I mam wrażenie, że skóra jest dużo dużo lepsza. Przedtem krem zbierał się w fałdkach, trzeba było go czyścić na każdym razem. Inna rzecz, że kiedyś kupy były w zasadzie przy każdym przewijaniu.
Chociaż z tymi kremami to też przestałam przesadzać - był czas, że smarowałam pupę po każdej zmianie pieluchy, teraz smaruję tylko po kupie (czyli 1-2 dziennie) i po myciu. I mam wrażenie, że skóra jest dużo dużo lepsza. Przedtem krem zbierał się w fałdkach, trzeba było go czyścić na każdym razem. Inna rzecz, że kiedyś kupy były w zasadzie przy każdym przewijaniu.
Ja od drugiego miesiąca niczym już go nie smaruję, tylko jak się spoci czy ubrudzi przecieram mokrymi huggiesami pure, one są jak wacik nasączony wodą, mało tam chemii. Może spróbuj przecierać wacikiem z wodą i nie smaruj niczym. A ta skaza to na szyi tylko???