gufi
Październikowa Mama'06 Fan(ka)
zdrowka dla choraskow i duzo sily dla Mamusiek 
ja mam stresa, bo Ninka ma powiekszony gruczol piersiowy :-( co prawda czytalam w necie, ze to sie czesto zdarza u dziewczynek, ale i tak sie martwie. Na szczesci idziemy w srode na szczepienie, to sie zapytam co to moze byc

ja mam stresa, bo Ninka ma powiekszony gruczol piersiowy :-( co prawda czytalam w necie, ze to sie czesto zdarza u dziewczynek, ale i tak sie martwie. Na szczesci idziemy w srode na szczepienie, to sie zapytam co to moze byc

te słoiczki.
Jak coś wymyślę to zaraz napiszę 
.
po prostu.I dostaliśmy leki od refluksu,jedziemy ostatnio cały czas na leczeniu wyłącznie homeopatycznym i jak do tej pory nie żałuję.