reklama

Pierwsze ruchy dziecka

!!!! było, wczoraj poszłam spać po 23 bo juz usypiałam na stojąco-połozyłam sie i czekałam na T. zanim sie pozbiera i raczy dołączyć...no i tak leżałam cichutko na plecach i sie zastanawiałam czy czasem moze nie zaciasno nieraz dziorkowi, jak chodze w jeansach(szerokich dosc i guzik mam dalekooo pod pępkiem) i czy np. jak tak złapie moją fałde brzucha otłuszczonego to czy tam jest dzidzia i czy ja ściskam czy ona gdzies sie przemieszcza? - moze głupie mysli Wam sie wydadzą - ale no pierwsza ciąża i mnie takie nachodza:-D

no i zaraz poczułam takie bąbelki i pozniej juz kilka raz za razem-zatkało mnie troche...wolałam sie nei wydzierac i nie wołać T. tylko lezec cichutko zeby jeszcze cos poczuć i było kilka razy -uuuuu ale to uszczęśliwia:tak: i później już nie mogłam zasnąc, a niby taka zaspana sie kładłam:-D


no i teraz to juz wiem jakos na poważniej ze taki jakis niuniuś maluteńki jest w środku:tak:szkoda, że taki delikatniusi i bezbronny mam nadzieje ze nie zrobie mu nigdy krzywdy - przechowując go w moim brzucholu:-p

no szybko szybko brzuszki - stukajcie do swoich mamek - takie fajne uczucie, a dla tych pierworódek to juz całkiem....
 
reklama
ja tez sie wczoraj poryczalam :-D:-D:-D
moj maly ktos odzywa sie juz znacznie czesciej i bardziej regularnie, a wczoraj rano to taaakie dwa kopaniaki mi zaserwowal, ze az w szoku bylam! :szok: no i ze szczescia sie poryczalam, ze juz taaakie silne to moje dziecko jest... :rolleyes2: bajera po prostu ;-)
 
Mitemil, moj to bardziej zdziwiony byl, ale cieszyl sie bardzo:-)
Kilka dni temu poczulam ruchy bobo wyraznie, a teraz juz w miare regularnie codziennie, pomylic sie tego nie da z niczym innym:-)
Najlepiej jak dokazuje jak jestem w pracy, np na telefonie, jak tu sie skoncentrowac:-):-):-D
 
Ostatnia edycja:
Ja moją dzidzie czuje wieczorami kiedy kładę się do łóżka. Wtedy zaczyna fikać. W ciągu dnia nic nie czuje, bo i wieczorem ruchy są jeszcze bardzo słabe...
 
ja od kilku dni czuje ruchy takze w ciagu dnia, nawet kiedy chodze :szok: a wczoraj w poczekalni do gabinetu gin. moje dziecko dawalo takiego czadu, ze az sie sama do siebie usmiechalam :-D

i fakt-faktem, zawsze kiedy tatus chce poczuc swojego ruchliwego potomka, robi sie cisza... :sorry: hihi :-D
 
widzę że niektóre dzidziaki szaleją już nieźle :-)
moje też, czuję codziennie, czasem częściej czasem rzadziej ale czuję :-D
w nocy jak przekręcę się na plecy to kopie najbardziej, chyba nie lubi bo jak zmienie pozycję na boczek lewy to już spokój :-)
 
reklama
A dziś rano w końcu zobaczyłam to co czuje juz od pewnego czasu :-D
dzidzia sie ruszała chyba tańcowała i co chwilę pukała pod pępkiem, to chyba nóżki tak wyciągała bo było widać super ehh kocham to maleństwo już się nie mogę doczekać aż będzie z nami:zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry