reklama

Pierwsze ruchy

reklama
ja wczoraj zauważyłam że mi brzucho podskakuje :-)

jednak wole jak mnie delikatnie zaczepiabo jak zaczyna za mocno harcować to robi mi się niedobrze :-D
 
Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że maleństwo miewa czkawkę. Pominę już to że kopnęło dwa razy tatusia jak podsłuchiwał co się dzieje w środku... niestety żadnych regularnych kopniaków jeszcze nie czuję.

 
auliya nic sie nie martw.. zaniedlugo bedziesz czula regularnie:-) ja wystarczy, ze sie na chwile poloze lub dluzsza chwile posiedze a nasz synus daje o sobie znac, a powiem ci, ze ja pozno poczulam jego ruchy;-)
 
auliya poczujesz....musisz znalezc tylko najwygodniejsza pozycje - moja niunia skacze gdy leze na pleckach a jak jestem na boku tez nic nie czuje... trzymam kciuki!
 
Jak to miło przeczytać słowa otuchy... w tej chwili wyłapuję ruchy maleństwa w ciągu dnia. Niestety ciężko mi jest trafić na ten moment w którym mąż powinien czatować na ruchy maleństwa a on też chce poczuć swoje dziecko.
 
auliya mój tez nie czuje hihi meżulkowie muszą sie uzbroic w cierpliwosc! widzi tylko jak brzuszek zmienia swoja pozycje -choc bardzo chce poczuc ...ale co zrobic...muszą chwilkę poczekac :-)
 
U mnie też jest różnie z tymi ruchami. Na przykład w piatek i sobotę to cały czas czułam fikanie i to takie porządne aż chwilami brzuch mi chodził na wszystkie strony:-D A od wczoraj jakoś ciszej się zrobiło, co prawda czuję jakieś ruchy ale słabsze i rzadziej. Może po prostu dzidzia zmienia swoje pozycje i niektóre z nich dla nas są odczuwalne bardziej a niektóre mniej, tak ja to sobie tłumaczę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry