Fifka
♥ Chłopcowa Mama ♥
J nie czułam żadnych bąbelków, motylków itp. Po prostu pewnego dnia dostałam kopniaka... i tyle... to uczucie z niczym mi się nie kojarzyło. Było tak nowe i fascynujące że przerwałam rozmowę którą prowadziłam z moją mamą. Teraz mały kopie, wygina się, rozpycha ja wszytko dokładnie czuję. Czasem urządza sobie trening na moim pęcherzu. Nie boli ale zaraz lecę siku!
a rano położyłam się na złożonej kanapie, nogi miałam na jednym boku, głowę na drugim, i poczułam ze trzy razy takie dziwne bąbelki, które gazami nie były 