reklama

płaczek

Temat na forum 'Zdrowie' rozpoczęty przez AniaiNina, 12 Grudzień 2008.

  1. AniaiNina

    AniaiNina Początkująca w BB

    Moja malutka placze od godziny do trzech godzin raz dzinnie lub co drogi dzien. Jest najedzona przebrana, wyspana. Naprawde trodno mi okreslic powod, a wyglada ze jej cos dolega. Doprawdy nie moge uwierzyc ,ze to juz kolki, tymbardziej ze malenstwo nie prezy sie. Poradzno mi kropelki trawienne dla noworodkow. Dajcie znac czy ktos mila taki sam problem.
     
  2. brown.kate

    brown.kate Mama Misi i Kici

    Niestety nie wiem jak ci pomoc, ale mialam podobny problem. Moja malutka w wieku od 2,3 tygodni przez nastepne okolo 2-3 tygodnie tez tak plakala. Najpierw myslalam ze to kolka, najczesciej plakala wieczorem, ale nie podkorczala nozek i zdarzalo sie jej plakac o 9 rano albo 3 po poludniu. Nie plakala tez codziennie ale co 2,czasem 3 dni. Do tej pory nie wiem co sie jej dzialo:no:. Dawalam jej infacol, gripe water, herbatke do popicia (mimo ze jest na cycu) i nie wiem czy to dzieki temu czy nie ale przeszlo. Teraz, na szczescie jest juz ciagle usmiechnietym dzidza:-)
     
  3. reklama
  4. Magnolia80

    Magnolia80 Zaangażowana w BB

    Cześc
    Mój Maksiu też tak płakał, przeszło, denerwowałam się strasznie bo to nie była kolka, był najedzony i przewinięty - mi pomogało przytulenie i smoczek uspokajacz (bo cyc nie pomagał - leci z niego pokarm a mały juz nie chciał jeść).
     
  5. brown.kate

    brown.kate Mama Misi i Kici

    Jeszcze zapomnialam dopisac ze mojej malej (tak jak przy kolce) pomagala jedynia suszarka do wlosow albo wlaczony odkurzacz.:tak: Jesli jeszcze nie probowaliscie, to warto!
     
  6. MartaZiolko

    MartaZiolko Fanka BB :)

    Moja płakała od 2 dnia życia.
    Może odstaw nabiał na początek, bo podejrzewam że karmisz piersią.
     
  7. ola652

    ola652 Mamusia Adrianka!

    moze malej brakuej doznam tzn nudzi sie włączcie jej radyjko mój mały tak sie uspokajał do pol roku słyszał glosy i czul się bezpiecznie, nie zawsze jak dziecko placze to znaczy ze kolki może teski za mama a moze po prostu trudny poród zostawił piętno, tak tez moze byc.
     
  8. katrin1212

    katrin1212 Początkująca w BB

    hej, dziewczyny poradzcie mi co mam juz robic ,mam 3 miesięczną córcie i nie daje rady juz z małą, problem jest w tym że chce byc tylko na rękach i spacerowac po mieszkaniu , a jak położe ja do łóżeczka to odrazu zaczyna płakac nawet karuzela nie interesuje ją, to samo jest z leżaczkiem, nawet na spacerze tez jest tak ,jak śpi to jest dobrze a jak już nie śpi to strasznie płacze że ludzie patrzą na mnie i myślą co za bezduszna matka, poradzcie mi co mam zrobic aby to troche zmienic , bo nawet nic nie moge zrobic koło siebie ,nawet do wc jest mi ciężko isc a juz nie mówie o gotowaniu , a o sprzątaniu ,:-(
     
  9. Nikaa

    Nikaa Fanka BB :)

    Witam! Zupelnie jak bym czytala o swojej corci;-). Wprawdzie Oliwka ma teraz 6, 5 m-ca i jest o wiele lepiej, potrafi sie juz zabawic albo czyms zainteresowac ale nadal uwielbia ogladac swiat w ramionach doroslych. Twoja corcia jest juz na tyle duza, ze zaczyna interesowac sie tym co ja otacza a najlepie poznawac jest swiat na raczkach mamusi. Moze sprobuj rozlozyc gdzies kocyk albo mate, polozyc jej kilka zabawek i zainteresowac ja nimi. Na poczatku pewnie bedzie to trwalo chwilke bo zaraz bedzie krzyk, ale z czasm wydluzy sie czas zabawy poza ramionami mamy. Moze jak corcia sie obudzi nie biegnij zaraz do lozeczka i nie bierz jej na rece, a jak wezmiesz to kladz po chwili na kocyk.
     
  10. reklama
  11. welonka12

    welonka12 maj 02 :)) wrzesień 08

    katrin - ja z moja starsza córka maiłam identycznie ,na spacerach ją nosiłam a wózek brzuchem pchałam a jak ja włożyłam to wyła ,jakoś nosiłam ja bo ludzie dziwnie na mnie patrzeli ale to było lato to co innego ....ale tak szybko jaj nie przeszło ciągle płakała że na ręce jak ja przetrzymałam w łóżeczku płakała ale ja jej nie brałam tak pare naście razy i muszę powiedziec że się udałao ale to wcale nie było proste było mi jej żal bo płakała a ja na to pozwalałam ale zamęczysz się dziweczyno tym noszeniem a puzniej będzie gorzej spróbuj przetrzymac maleństwo i nie brac ,będzie ciężko odrazu mówię :tak::tak: ale życzę ci powodzenia ......Mój Adas teraz jast całakiem inny pod tym względem leży nie płacze co innego niz moja Julia więc wiem co przechodzisz :tak::tak::tak:
     
  12. mag80

    mag80 Fanka BB :)

    Bardzo Ci współczuje bo moja córka też należy do takich dzieci, które nie lubią same się sobą zajmować.Ja ze swej strony mogę Ci doradzić huśtawkę,No wiesz taką dla niemowląt z melodyjkami na baterię.Powiem Ci,że było to moje jedyne wybawienie.Jak miała 3-4 miesiące to kładłam ją na tym a ona czasami nawet nie wiem kiedy zasypiała.Świetnie to działało.Do tej pory jej używam i jeszcze nadal się sprawdza, chociaż już niedługo trzeba jej będzie kupić większą :-)
    A tak pozatym to tak jak dziewczyny piszą- staraj się ją troszkę przetrzymywać i nie brać odrazu na ręce.Ja dopiero niedawno się tego nauczyam niestety.Życzę powodzenia z malutką płaczką :-)
     

Poleć forum