• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Plamienie w ciąży

agutkowa19

Zaciekawiona BB
Dziewczyny potrzebuje pomocy, dzisiaj rano zaczęłam plamić, zrobiłam test sikany- ledwo widoczna kreska, gdzie już były „grubasy”, w piątek miałam betę 40,9 - myślałam ze jest dobrze.. Poleciałam dzisiaj szybko zrobić krew jeszcze raz. Ale siedzę i nie wiem ci myśleć, do ginekologa nie ma miejsc. Czy ja poroniłam, czy któraś z was tak miała i dobrze się skończyło?
 
reklama
Dziewczyny potrzebuje pomocy, dzisiaj rano zaczęłam plamić, zrobiłam test sikany- ledwo widoczna kreska, gdzie już były „grubasy”, w piątek miałam betę 40,9 - myślałam ze jest dobrze.. Poleciałam dzisiaj szybko zrobić krew jeszcze raz. Ale siedzę i nie wiem ci myśleć, do ginekologa nie ma miejsc. Czy ja poroniłam, czy któraś z was tak miała i dobrze się skończyło?
Niestety nikt Ci tego nie powie, nie ma co sugerować się wybarwieniem kreski, to beta powie Ci czy ciąża się rozwija - jeśli będzie wyższa niż w piątek, to powtórz ją jeszcze za dwa dni i sprawdź przyrost, bo 4 dni to za duży odstęp do prawidłowej oceny. Ginekolog i tak przy takiej becie nic nie zobaczy na USG. Na razie postaraj się nie denerwować, bo plamienia we wczesnej ciąży się zdarzają, i czekaj na wyniki bety.
 
Niestety nikt Ci tego nie powie, nie ma co sugerować się wybarwieniem kreski, to beta powie Ci czy ciąża się rozwija - jeśli będzie wyższa niż w piątek, to powtórz ją jeszcze za dwa dni i sprawdź przyrost, bo 4 dni to za duży odstęp do prawidłowej oceny. Ginekolog i tak przy takiej becie nic nie zobaczy na USG. Na razie postaraj się nie denerwować, bo plamienia we wczesnej ciąży się zdarzają, i czekaj na wyniki bety.
Chyba jednak nic z tego, bo z różowego kolor zmienia się w czerwony…
 
Po 4 dniach też można zbadać betę. Minimum powinno wzrosnąć o 175 %. Ale jeżeli zaczęłaś już krwawić to mogła to być ciąża biochemiczna.
 
Ja wiem, że ciężko w takiej sytuacji o trochę pozytywnego myślenia, ale... Ja w ciąży po in vitro plamilam, potem krwawilam że skrzepami a ciąża donoszona. Też to był etap zaraz po pierwszej lub 2 becie. Okazało się, że miałam krwiaka widocznego na USG. Jeśli beta będzie przyrastać zrób progesteron, z powodu niskiego proga też są plamienia.
Znam przypadek, że dziewczyna krwawiła przez całą pierwszą ciążę co jakiś czas, lekarze ja w różnych okresach chcieli łyżeczkować, a jedna dr prowadziła te ciążę i nie pozwoliła. Ma zdrowa córkę. Taka była jej uroda. Trzymam kciuki.
 
Ja wiem, że ciężko w takiej sytuacji o trochę pozytywnego myślenia, ale... Ja w ciąży po in vitro plamilam, potem krwawilam że skrzepami a ciąża donoszona. Też to był etap zaraz po pierwszej lub 2 becie. Okazało się, że miałam krwiaka widocznego na USG. Jeśli beta będzie przyrastać zrób progesteron, z powodu niskiego proga też są plamienia.
Znam przypadek, że dziewczyna krwawiła przez całą pierwszą ciążę co jakiś czas, lekarze ja w różnych okresach chcieli łyżeczkować, a jedna dr prowadziła te ciążę i nie pozwoliła. Ma zdrowa córkę. Taka była jej uroda. Trzymam kciuki.
Dziękuje Ci, to prawda czuje, że to koniec gdzieś w środku, ale jakiś cień nadziei zawsze jest. Gdybym zobaczyła chociaż bardziej widoczną kreskę na porannym teście miałabym więcej nadziei ale chyba nie ma się co oszukiwać.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry