reklama

Planowanie ciąży

Cześć wszystkim! Właśnie trafiłam na tę stronę i od razu założyłam konto :) Potrzebuje Waszej pomocy. Staramy się z mężem o dziecko od 5 miesięcy. Przez dwa ostatnie miesiące mierzyłam temperaturę rano termometrem owulacyjnym i było widać wzrost temperatury oraz jej spadek przed miesiączką. W tym miesiącu postanowiłam mierzyć w pochwie. Ostatni okres miałam w dniach 20.10.2020-24.10.2020. Robiłam test owulacyjny 31.10 i wyszedł pozytywny. 1.11 już był negatywny. Stosunki odbywaliśmy w tym miesiącu duzo częściej niż zawsze w przedziale 27.10-4.11. Czy moja temperatura może oznaczać, ze nie doszło do zapłodnienia? Wiem, ze po owulacji powinien nastąpić wzrost temperatury... Czy już nie ma szans na ciążę w tym miesiącu? Owulację jestem pewna, że miałam, ponieważ jeden wieczór bardzo bolał mnie jajnik. Bardzo proszę o pomoc, każda odpowiedź bedzie dla mnie pomocna. Dołączam Wam również zdjęcie moich temperatur. Dziś nastąpił wzrost. Dodam, że zawsze prawa pierś tydzień przed okresem strasznie mnie boli bo powiększa mi się gruczoł. Teraz mam ponad tydzień, a już boli.
Screenshot_20201106_192644_org.iggymedia.periodtracker.jpg
 
reklama
Ja miałam owulację w niedzielę i też mieliśmy stosunek więcej razy niż zwykle . Minął tydzień niby nic nie powinno się dziać , ale też bola mnie strasznie piersi nigdy nie miałam tego przed okresem boli mnie od dwóch dni podbrzusze tak jak by ktoś tam był i mi go naciągał . Nie chcę się nastawiać
 
Po pierwsze to że bolał jajnik nie daje pewności że owulacja wystąpiła, natomiast cykl nie jest stracony. Przed owulacja może wystąpić nagły spadek a później wzrost temperatury, test się tutaj pokrywa. Spokojnie czekaj do terminu @. Mocno trzymam kciuki żeby się Wam udało ale też pamiętaj że nie każde niepowodzenia są spowodowane problemami że strony kobiety. Jak nie będzie wychodzić to warto też przebadać męża.
 
Hej, ja staralam sie teraz o dziecko "aż" 2 miesiące, z czego w drugim mierzylam temp i wtedy kiedy byla owulacja (skok temp, sluz jak jajo białko, test owu negatywny, a z usg wychodzi ze raczej wyedy była) to właśnie miałam skok temp. Potem mierzylam dwa, trzy tyg po temp i mialam ciągle wyższą. Albo jestem ślepa, albo widzę, ze u Ciebie tez rośnie w sumie. Sama temp w sumie nie jest absolutnie gwarancją ani zaprzeczeniem ciąży. Tak samo te testy owulacyjne. Jednak u mnie się dwa razy sprawdziło z temperaturą. Życzę powodzenia❤
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry