rubi
wakacyjna mama ;-)
Natimove ;-) czytalam ostatnio ze przenosza ciaze glownie te kobiety ktore panicznie boja sie porodu a Ty wlasnie na taka mi wygladalas bo jak Ci pisalysmy ze masz isc do szpitala to sie ociagalas...
nie ma rady - jak sie jest w ciazy to trzeba jakos urodzic i nie ma bata - musi bolec :-(
wydaje mi sie ze po prostu za bardzo sie balas i nie jestes zbyt odporna na bol i w kazdym szpitalu Twoj porod wygladalby podobnie...
takie jest moje zdanie i mam nadzieje ze sie nie pogniewasz ;-)
zycze szybkiego zgrania sie z synkiem i odrobine spokoju :-) uwazaj zeby Cie depresja poporodowa nie dopadla bo wspomnienia z porodu i pierwszych dni z synkiem masz nieciekawe...
nie ma rady - jak sie jest w ciazy to trzeba jakos urodzic i nie ma bata - musi bolec :-(
wydaje mi sie ze po prostu za bardzo sie balas i nie jestes zbyt odporna na bol i w kazdym szpitalu Twoj porod wygladalby podobnie...
takie jest moje zdanie i mam nadzieje ze sie nie pogniewasz ;-)
zycze szybkiego zgrania sie z synkiem i odrobine spokoju :-) uwazaj zeby Cie depresja poporodowa nie dopadla bo wspomnienia z porodu i pierwszych dni z synkiem masz nieciekawe...



ale od 18-19 godziny hymmm zjadł sporo bo duzy słoik, 6 czeresni i dwa ciastka 
. Dla mnie fakt, ze jestem w ciazy po tym co mnie spotkało wczesniej było koszmarne i do urodzenia Kubusia mnie to nie opuszczało. Jechałam na porod i sie nic a nic nie cieszyłam, ze go zaraz zobacze, same czarne mysli ... ech ... było minęło ..
... on jest taki chory, ze siedzi i całuje muszle w Opolu ... nigdzie nie pojechał, a do firmy kolega go zawoził
, wszyscy pjani ja trzezwiótka
:-)
