reklama

Ploteczki Opolanek i Opolszczanek

Natimove ;-) czytalam ostatnio ze przenosza ciaze glownie te kobiety ktore panicznie boja sie porodu a Ty wlasnie na taka mi wygladalas bo jak Ci pisalysmy ze masz isc do szpitala to sie ociagalas...
nie ma rady - jak sie jest w ciazy to trzeba jakos urodzic i nie ma bata - musi bolec :-(
wydaje mi sie ze po prostu za bardzo sie balas i nie jestes zbyt odporna na bol i w kazdym szpitalu Twoj porod wygladalby podobnie...
takie jest moje zdanie i mam nadzieje ze sie nie pogniewasz ;-)

zycze szybkiego zgrania sie z synkiem i odrobine spokoju :-) uwazaj zeby Cie depresja poporodowa nie dopadla bo wspomnienia z porodu i pierwszych dni z synkiem masz nieciekawe...
 
reklama
Rubi twoja teoria sie nie sprawdza w moim przypadku bo ja panicznie bałam sie porodu a co dopiero malenkiego dziecka ... do dzis dnia bym w ciazy chodziła gdyby to od mła zalezało :zawstydzona/y:

Mnie jakies smutki naszły, jutro jest trzecia rocznica jak straciłam pierwsza (trojaczą) ciąże :-(
 
Marcik ;-) o przenoszeniu ciazy to nie moja teoria;-) poza tym to teoria o przenoszeniu a nie o nieurodzeniu ze strachu:-):-D
w pierwszej ciazy nie mialam na to wplywu i teraz tez nie...
ale niestety jak juz sie w ciaze zaszlo to jakos urodzic trzeba i tez trzeba sie do tego jakos nastawic - jak nie ma wyjscia to chyba najlepiej podejsc do tego jak do zadania do wykonania, albo jak do egzaminu - najgorzej podobno przepuszczac wszystkich bo stres rosnie ;-)

Amelkowa ;-) to co? jutro korespondencyjnie robimy gniazdka?

no i kiedy sie wybieramy do Scandii??? saly???
 
Ja jestem chetna na gniazdka ... która mi wysle do skosztowania, moze byc podwójna porcja :-p

Zapeszyłam dzisiejszym potem chyba i Gangsterek nie ruszył mleka na kolacje :-( ... brzuchol ma duzy, moze jeszcze nie strawił deserku:confused: ale od 18-19 godziny hymmm zjadł sporo bo duzy słoik, 6 czeresni i dwa ciastka :-p ... to duzo jak na chudeńkiego ;-)

Amelkowa gdzie jest ten sklep ze strociamy, tysh lubic :tak:
Rubi to i tak sie ta teoria u mnie nie sprawdza :no:. Dla mnie fakt, ze jestem w ciazy po tym co mnie spotkało wczesniej było koszmarne i do urodzenia Kubusia mnie to nie opuszczało. Jechałam na porod i sie nic a nic nie cieszyłam, ze go zaraz zobacze, same czarne mysli ... ech ... było minęło ..

Kiedy chcecie isc do Scandii, ja bym reflektowała na nowa dostawe :tak: ... TZ jest mi cos winien za dzisiaj :cool2: ... on jest taki chory, ze siedzi i całuje muszle w Opolu ... nigdzie nie pojechał, a do firmy kolega go zawoził :-D:-D:-D ... a wiecie ile wypił, az 5 kieliszków :-D:-D:-D ... to i tak sukces, kiedys był taki chory po 2 :-D:-D:-D ... co ja mam za chłopa wstyd rodzinie przynosi :-D:-D:-D ... ja to kiedys odporna bardzo na alko byłam, 0,5 potrafiłam wypic jak mineralke :szok:, wszyscy pjani ja trzezwiótka :szok:, a absolutnie po mnie takich mozliwosci nie było widac - kiedys byłam chuda :-p
 
Natimove z tego co piszesz to faktycznie nie ciekawe przezycia porodowe :szok::szok: ale teraz nie pozostało Ci nic innego jak tylko cieszyć sie tą istotką, na którą czekałaś tak długo:-):tak::-):tak: teraz on płacze ale juz niedługo obdarzy Cie tak pięknym usmiechem, że po prostu o wszystkim powolutku będziesz zapominać :-):tak: ja wiem co to znaczy dłuuuugo rodzic i wierz mi że teraz jak patrzę na mojego Maciusia to wiem że było to warte, ból który był wtedy(niesamowity) jest równoważony teraz przez piękny usmiech i słodkie gaworzenie:tak::tak::tak::tak: WARTO!!!!!!!! Życzę Wam duzo cierpliowści dla wzajamnego poznania się :-)

rubi tak bardzo to mi się nie spieszy z tym zamówieniem :tak: ja wybredna nie jestem i chlebek czy bułki gdzieś tam zawsze znajdę ale jeśli chodzi o słodycze a czasami się ich chce :-D:-D no to niestety gorzej:no::no: dlatego zawsze staram się mieć w domciu jakis zapasik.Ostatnio jak byłam w sklepie Terra to pani dała mi katalog Bezglutenu także przejżę sobie i wyśle na priv to co potrzebuję a my sie skontaktujemy co do odbioru oki?:blink::-)

Marcik smutne to co napisałaś kochana ściskam Cię mocniutko

Saly no to trzymam kciuki za wizytę u proboszcza :-D:-D:-D śmieję się bo znam go tylko z widzenia ( mój A był u niego jak potrzebowaliśmy papierek do chrztu Maćka ) bo teraz to tylko iwdzę jak msza się konczy to stoi na swoim tarsiku ia zagląda ludziom do okien......wrrrrrrrrrrr trza rolety spuszczać :angry::angry::angry::angry::angry:
 
Natimove tak jak Ci mówiłam z tymi kupkami Ola najczęsciej zaraz po przebraniu robiła :-) prawie non stop robiła kupy i zsała cyca...tez non stop więc to normalka.Kochana pomysl że za rok dwa juz maluszka do cyca nie przystawisz -łap każdą sekundę tego cudownego czasu bo szybko mija (wiem to bo mam 11 letniego syna) Ja delektuję sie wręcz karmieniem :-)
Pewnie teraz myślisz tak pesymistycvznie bo hormonki ci szaleja- ja też byłam nieco zdezorientowana prrez około msc....aż byłam na siebie zła że jakoś tak dziwnie się czuję. Małą depreszkę miałam:angry: ale to hormony więc głowa do góry! to mija i za miesiąc będzie już lepiej a jak się uśmiechac zacznie to juz będzie super i z górki!
A poród...hmmm coz...zależy od podejścia , ja rodziłam 2 razy tak samo długo -bóle od soboty , niedziela popołudniu szpital i nad ranem w poniedziałek urodziłam.....oboje tak samo , z tym że Olą bałam się bo wiedziałam co mnie czeka i nastawiłam się od razu na ZZo i co ? to co u Ciebie , nie chcieli podać bo skurcze nie takie jak należy a ja umieram z bólu...tez 2 h pod KTG (wiem co to znaczy , masakra)
w końcu jak mozna było ZZo to lekarz akurat na dole kogos do zabiegu znieczulał...szlag jasny mnie trafił bo ja mam jakies takie kulawe szczęscie. Ale jak podali w końcu to bajka! Ja czułam tez skurcze ale nie bolało. Z tym że jak dawka przestała działac to bylo rozwarcie na 9 i juz następnej mi nie dali....niestety ale ponoc lepiej czuc cały poród ( pewnie tobie dali słabsza żebys czuła ) więc i tak lepiej miałas bo to ból masakra tylko dla mnie to był znak ,że już zaraz niunia będzie na świecie!:-) Mogliby mnie kroić żywcem juz wtedy! A tak wogóle to oni cos z tymi znieczuleniami kombinuja bo za granicą dają każdej odrazu i to do końca porodu a tu lipa....:-(
Powiem Ci że kiedyś było gorzej....ja teraz byłam zachwycona...szpitalem, obsługa.I naprawde za jakis czas zapomnisz -poważnie i jeszcze 1 urodzisz!!
 
Nikomu nie zycze, u mnie zaczeło sie wieczorem od plamki krwi 0,5 cm na 0,5 cm, moze mniejszej ... ja panikara oczywiscie jak rano znowu była taka plamka na Reymonta gnałam i juz mi tam kazali zostac ... ech duzo by opowiadac

Miałam zapytac i zapomniałam, w jakim wieku dziecko zaczyna kumac to co mowi :confused:. Gangster mnie dzisiaj zaskoczył ... jemy te jego ukochane uczulajace go czeresnie- swojskie ( przerwe miał i sprawdzam czy znowu go wysypie), zagapiłam sie w tv, on juz połknął i gada da da da zjadł i znowu da da da. Ja mu zawsze mowie da jak cos chce od niego, bo daj wydaje mi sie jeszcze za trudne. A mnie woła albo mama albo baba ;-). A na smoczka zawsze mowi am :-D
 
dzien doberek ;-)

skrzat pojechal do przedszkola :-) a ja upajam sie cisza w domu ;-):tak::-) to tylko chwilka bo malz zaraz wroci - ma jakies spotkanie o 9:00 i przyjedzie przechowac sie w domu :-( trudno - jakos to przezyje:-)

Scandia - wyprzedaz 50% dzis i jutro, w srode i czwartek wszystko za 3 zl a w piatek nowa dostawa ;-) dla kazdego cos fajnego ;-)

aniulka ;-) ja tez zrobilam inwentaryzacje i okazalo sie ze slodyczy i ketchupu nam brakuje ;-) no i czaje sie na zupki typu "goracy kubek" - awaryjnie dobrze miec bo jak sie Monia urodzi i nie pozwoli mamie ugotowac obiadku to moze Jasiek choc zupka sie zadowoli :baffled:
duzo nowosc maja teraz w Bezglutenie ale w wiekszosci siedzi mleko :-( na szczescie sa najulubione Jaska: magdalenki, precelki i drozdzowki francuskie z "nacieniem" ;-) az 3 rodzaje ;-) czaje sie na spody biszkoptowe na torcik urodzinkowy ale one sa wazne tylko 3 tygodnie i dlatego chce poczekac z zamowieniem jeszcze troche zeby sie nie okazalo ze dostane spody ale na 18.07. beda przeterminowane:baffled:
a tak w ogole to ogladaj katalog Bezglutenu i sprawdz czy ten towar maja aktualnie w sklepie --> Sklep internetowy Bezgluten jak tu czegos nie ma to znaczy ze jest chwilowa przerwa w dostawie - zazwyczaj po kilku dniach towar juz sie pojawia ;-)

ehhh... jak ten czas leci... ja za 5 tygodni do szpitala ide na rozpakowanie ;-) :-)
 
Amelkowa ;-) ja wlasnie mialam w planach zrobic napad na Scandie we wtorek i w srode ;-) potem jeszcze przy okazji wizyty u dr R pojde tam w sobote na nowa dostawe ;-)
Scandia czynna jest w tygodniu od 10:00 do 18:00 a w soboty od 10:00 do 14:00 ;-)

to jak sie na jutro umawiamy? saly? moze sie w koncu spotkamy ;-)

Marcik ;-) ja tez nie widze jakiegos wyjatkowego utrudnienia dla Kubusia jesli do "da" dodasz mu ta jadna literke i bedziesz mowila "daj" ;-) niech sie chlopak uczy ze na swiecie nie jest tak latwo ;-)
Jasiek mial hardcore jak mu mamusia "Pana Tadeusza" czytala jak mial 4 miesiace ;-) i czytalam tak jak sam Mickiewicz napisal :-) ;-)

mam mega zgage.... zabijam ja czym sie da ale... nie daje sie cholera :-(
teraz zapodalam jej ciacho rafaello i tescowa kawke ale.... nie wiem czy moja zgaga chce jeszcze czy cos bo nadal mnie nie opuszcza ;-(
nawet mleko nie pomaga :-(
Amelkowa ;-) Twoj M. w zottcie pracuje... nie zrobilby mi jakiegos rurociagu z mlekiem??? ja chyba na stale musze byc podlaczona do mleczka ;-)

edit: Amelkowa ;-) znalazlam podobny do Bartatiny wozeczek - gondolke ma nawet wieksza niz Roan!!! a popatrz jaka ladna cenka ;-) - http://www.allegro.pl/item675036274_wozek_gleboko_spacerowy_delti_leo_wyprzedaz.html
 
Ostatnia edycja:
reklama
Amelkowa ;-) Loma na 1go Maja byla czynna do 9:30... chyba ze w wakacje sobie skrocili czas pracy....
na 10:00 mi pasuje - tylko gdzie sie spotkamy? przed wejsciem? w Baby blue?

a do cysterny jeszcze jakas pompe nich doda bo z tego co wiem mleko leci w dol a nie w gore ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry