Witam.
Pierwszy dzień w przedszkolu po wakacjach za nami... Tragedii nie było... Owszem, rano płacz, że"Ja nie idę", ale jak Oliwia zobaczyła swoje panie i dzieci ze swojej grupy to szeroko się uśmiechnęła i powiedziała "No to idę" ;-) A o 15 poszedł po nią mój tato (
Amelkowa, udało się ustalić dzień wcześniej i Oliwka miała obiecane, że dziadzio ją odbierze i chyba bardzo jej się podobało, że wie, kto po nią przyjdzie;-)) to sobie jeszcze trochę poczekał, bo moje dziecko stwierdziło, że teraz to ona układa klocki i jak skończy to może iść

Trochę tak dziwnie, bo w tym roku Oliwka jest w grupie... 4-5 latków

a to dlatego, że nie chcieli jej nagle odczepiać od jej pań i od jej grupy... No a że rok temu to było 3-4 latki... Śmiejemy się, że w takim tempie to za rok pójdzie do szkoły


Edit:
Madzia737 - ja wszystkie te odplamiające specyfiki kupiłam w Auchanie

ale podejrzewam, że w Realu powinny też być lub w jakimś większym super/hipermarkecie

Można też przez neta zamówić, ale wg mnie średnio się opłaca...