Amelkowa
Fanka BB :)
Hej :-)
cieszcie się że przez sieć woń czosnku nie przechodzi, bo przy moim poście popadałybyście jak muchy po raidzie


Marcik no już się zastanawiałam co u Ciebie... Trochę tego nie czaję z Twoich postów, ale piszesz, to żyjesz i Ty i Kubuś ;-)


Rubi to fajnie, Ania się załapie ;-) A co do jedzenia w czasie karmienia piersią... Dla mnie to na razie jeden wielki rebus - co w ogóle można...
Daggy a Ty zainwestowałaś w chustę?
cieszcie się że przez sieć woń czosnku nie przechodzi, bo przy moim poście popadałybyście jak muchy po raidzie



Marcik no już się zastanawiałam co u Ciebie... Trochę tego nie czaję z Twoich postów, ale piszesz, to żyjesz i Ty i Kubuś ;-)



Rubi to fajnie, Ania się załapie ;-) A co do jedzenia w czasie karmienia piersią... Dla mnie to na razie jeden wielki rebus - co w ogóle można...
Daggy a Ty zainwestowałaś w chustę?

pozdrawiam was
Mam od razu odruch wymiotny
Jak wróciłyśmy to zabrałam paczkę z obiektywami i pojechałyśmy na pocztę... Tam spędziłyśmy godzinę, w czasie której Oliwia dostawała małpiego rozumu - co chwilę jakaś pani wyglądała zza szyby co to się dzieje
Od mojej koleżanki która pracuje na poczcie dostała długopis... I zostawiła go na stoliku, do którego usiadł jakiś koleś i sobie długopis wziął, żeby druczki powypełniać... Prawie skończyło się aferą
bo przecież jak ktoś mógł mojemu dziecku zabrać coś co do niej należy... Spoglądała co chwilę na "pana" spod byka, ze łzami w oczach i chlipała "To mój dudopis"