rubi, ja w Anglii zielonego pojęcia nie miałam, że jest coś takiego jak ekspozycja na gluten

Dominik jadł według wieku napisanego na słoiczku i nic mu nie jest

Patryk jak sama wiesz miała małe problemy, ale jak się okazało to nie była alergia tylko sprawa laryngologiczna

ja dawałam Patrykowi słoiczki z pomidorami i innymi rzeczami jak na słoiczku było napisane od tego i tego miesiąca, patrzyłam tylko, żeby nie było białka mleka

ja tam uważam, że za dużo szumu się robi wokół tego karmienia, jak dziecku nic nie jest to można dawać co lubi

pewnie sie teraz ze mną nie zgodzicie, ale ja przetestowałam to na swoich dzieciach i tak uważam

wiem, że rubi Ty miałaś inne doświadczenia i po prostu musiałaś ze względu na alergie patrzec na to co Jasiek je, więc nie mowię tu absolutnie o tym, że źle robiłaś czy coś takiego, ja mówię o tym, że jak nic się nie dzieje to można

Co do spotkania to mam nadzieje, ze nie nie będziesz musiała pisać sms'ów
Hiox, ja tam cisnienia na domowe nie mam, a słoiczki są sprawdzane przed wypuszczeniem do sprzedazy, a jak nie znasz pochodzenia owocu czy warzywa to nie wiesz czym pryskane było. Ja pamiętam jak dawałam Dominikowi marchewkę na początku ze słoiczka, potem ktoś mi powiedział, że dla dziecka najlepsze domowe i bla bla, no i ugotowałam mu marchewkę ze sklepu, nie mógł sie biedaczek załatwić po tym;-(