reklama

Ploteczki Opolanek i Opolszczanek

Sylha, maluchy sa przesłodkie!!:)

Mal_, kurka, czytałam trzy razy Twój wpis, bo za pierwszym przeraziłam się, ze kobita w ciązy w lesie pracowac musi..:szok::-)

My dziś odbieramy klucze od kolejnego mieszkania, do srody chcemy się przenieść. Tym razem szybko nie pójdzie, bo
1. w ciągu tego miesiąca przywieźlismy dość dużo rzeczy z domu - do przewiezienia jest jakieś 2 x wiecej klamotów niż ostatnio (dom już zdany nowym właścicielom)
2. dzis mamy z Franiem wizyte u otolaryngologa i mało przyjemny zabieg na franiowe uszka:(
3. Jutro mały ma diagnoze kliniczną
No i potem mozemy zacząć się przenosić.
Ostatni raz. bardzo w to wierzymy:) Następna przeprowadzka już do siebie.
Howk:)

Pozdrowienia dla Was:)
 
reklama
sylha powiedzmy, że siedzi... Przez chwilę się utrzyma. A Twoje szkraby są naprawdę prześliczne :tak::-)

madzialena Ty tu wracasz, a mnie może być teraz właśnie trochę mniej - nie ma to jak kłopoty rodzinne :rolleyes2:
postaram się być jak najczęściej, ale nie obiecuję, bo może być cięzko...

Franiowa no to powodzenia z przeprowadzką - niech pójdzie szybko i sprawnie, a wszelkie badania i zabiegi Frania niech będą najlepsze jak tylko mogą
 
Franiowa uśmiałam się z tym lasem :-D faktycznie napisałam jak zwykle swoim skrótem myślowym :zawstydzona/y:
Życzę, żeby przeprowadzka szybciutko poszła. Jak Franek po lekarzu???

Villa uj, kłopoty rodzinne to nic miłego :baffled:
 
Mal..powiem Ci, że sama potyem smiałam sie z siebie:)
Po pierwszym przeczytaniu skojarzyła mi sie Syberia, las, zima, kobieta w ciązy i pomyslałam: jezuu, jak ja mało o Was ciągle wiem.. he he:)
Kapnęłam sie po 3 przeczytaniu:)

Po lekarzu ok. Pani dr b miła, akcja poszła dość sprawnie - prince Polo uratowało sytuację:)
 
Ahoj krótkim przelotem :-)

Dużo zajęć mam na łbie - w końcu się wzięłam za konkretną robotę ;-)

Franiowa mam nadzieję, że coś fajnego znaleźliście - ja i tak bym nie pomogła; u nas na takowe imprezy jest nawyżej ciasto domowej roboty (ale nie tort - ten robiłam raz, na 70-tkę dziadka; na kupnych spodach tortowych i ozdobach :-p)


Lecę się moczyć
 
Franiowa Syberia i las :laugh2::laugh2::laugh2: Super skojarzenie :-D
Udało się znaleźć cukiernię fajną? Ja, niestety, opolskich cukierni nie znam wcale.
Villa jak zawsze zabiegana i zapracowana :-D

A u nas dziś była akcja odrobaczamy kiciusie.. 3 jakoś przeżyły smak tabletek, ale przy dwóch pozostałych był taki cyrk, że szok! Jedną kotę pacyfikowaliśmy owijając całą w ręcznik, TZ trzymał a ja aplikowałam rozpuszczoną w mleku tabletkę. Kota mało łap nie połamała tak bida walczyła. Za to potem zaraz dostały parówki, coby im źle nie było ;-)
 
Tak, Rubi mi poleciła. Okazało się, że cukiernia jest rzut beretem od naszego obecnego mieszkania:)
Tort już w lodówce:)

A ja znowu mam pytanie:)
Poszukuję korepetytora z matmy dla Natki. 2-3 godziny, korki z geometrii. Dla Natki to totalna abstrakcja - w nastepny piatek poprawia prace klasową. MOze znacie kogoś z LO np? Czy poleconego korepetytora?
Matma to ponad moje sily;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry