Helunia wielkie gratulacje!!
Ewe wlansie przeczytalam hihi i wiem o co ci chodzi:0 u nas w bloku tez sa takie korytarzyki

ja nie lubie tych sasiadow co mieszkaja obok nas

maja mlodsze dzieko-bez obrazy-psychiczny gowniaz jakis...wychodzi na klatke i sie drze...poprostu sobie krzyczy albo wola itd...nie umie normalnie mowic i sie zachowywac


jak mala sie urodzi to taka awanture zrobie ze sie nie pozbiera...dzieko totalnie nie wychowane

na wprost natomist mieszkaja dosc mili ludzie ale wkurzaja mnie bo ich coreczka jak sprasza kogos do siebie to wszyscy obsiaduja nasza pulke pod drzwiami i dra te japy jaks ie da i draznia psa

wsumie jak to mlodzi ludzie ale wkorza mnie ze siedza na naszej polce

kiedys ten facet zabral nam z niej opone psa (od samochodu) i juz wiem dlacvzego

pozatym to sa jacys maniacy czystosci...facet jest biedny bo baba go terroryzuje...wyobrazcie sobie ze powinnam po kazdym spacerze w zimie isc pozamiatac i umyc korytarzyk bo snieg sie nanius(resztki bo buty zawsze otrzpuje) ... doslownie teraz kombinuje co by na ta pulke polozyc aby im nie przeszkadzalo....i zastanawiam sie czy zrobia awanture jak postawimy na korytarzu przed naszym lusterm-ktore oni kochaja bo sie moga ogladac w nim- wozek...wtedy juz nie bedzie mozna patrzec...hihihi

niektorzy sasiedzi sa naprawde durni

tak samo ta babka od tego dziecka cale klamoty ma po korytarzu rozstawione i ciekawe jak ja w taki waski korytarzyk wjade z wozkiem...