cześć, mój półroczny synek ma bardzo podrażnioną skórę wokół ust, nosa a nawet oczu. Niestety cały czas bardzo dużo ulewa i od jakiegoś czasu cały czas wkłada rączki (i wszystko co znajduje się w zasięgu ręki) do buzi. Mamy smarować małemu buzię grubą warstwę sudocremu na noc a w dzień nawilżać, ale niestety nie widzę poprawy. Próbowałam też linomagu i oilanu, ale też bez efektu. Macie jakiś pomysł jak się pozbyć tych krostek? Buzia mojego maluszka jest w tragicznym stanie! 