reklama

Pogaduchy czerwcówek

reklama
Dzięki dziewczyny.. jest mi bardzo ciężko na samą myśl, że tata tyle czasu musi czekać żeby godnie spocząć w grobie..paskudny okres świąteczny przetrzymuje nas ze wszystkim..dziś byłam z mamą kupić tacie koszulę, nowe buty, będzie pochowany w mundurze leśnym bo był leśnikiem. Co spojrzę na Jego zdjęcie to łzy same lecą po policzku.. staram się już tyle nie płakać ale nie umiem się powstrzymać bo ciągle o Nim myślę..wszystko w domu mi Jego przypomina.. Dawidek myśli, że dziadek jest w szpitalu bo nikt jeszcze nie powiedział Jemu jaka jest prawda..ja nie mam na to siły i nie wiem jak to wytłumaczyć.. Chciałam Was zapytać czy orientujecie się czy ja mogę wziąć coś na uspokojenie w dniu pogrzebu bo obawiam się, że będzie bardzo ciężko mi to przeżyć...już maluszek i tak za dużo złych emocji dostał ode mnie..jedyne pocieszenie dla mnie to mój synek i dzidzia w brzuchu która kopie mnie codziennie z coraz większą siłą...


ps. współczuję Wam tych zatruć.. jak z kolei pewnie schudłam bo jem żeby tylko nie czuć głodu.
 
malgos bardzo współczuję :-(Mogę sobie tylko wyobrazić co czujesz..:no:
Co do leków na uspokojenie...słyszałam,że ponoć lekarze w wyjątkowych sytuacjach przepisują Relanium,ale nie jest to potwierdzona informacja..

U nas już po-świątecznie.:sorry2: Młoda dostała mnóstwo zabawek,ubrań i fantastyczny kocyk z Monster High oraz fajne podkładki śniadaniowe z różnych bajek.Od razu się ich uczepiła i nie zje nic bez nich.:-D:laugh2: Oprócz tego od Wigilii lata w czapce-mikołajce z cekinami,którą również dostała.Nawet w domu jej nie ściąga,a wygląda naprawdę słodko.Może później wrzucę fotkę.;)
P. poszedł do sklepu po COŚ na obiad...:szok: Ale absolutnie bez pomysłu ; jedyne co nam przychodzi do głowy ,to pieczony kurczak na jutro,a dziś pizza zamawiana.:szok: Mamy takiego lenia,że szok...W dodatku spadł u nas śnieg...tzn.coś tam rano prószyło, teraz to wygląda jakby po prostu padał deszcz. No cóż...
I odliczam dni do 5.01 na wizytę i usg.Dopadają mnie jakieś głupie myśli,że coś z dzidzią nie tak.:dry:
 
Malgos ja na te nerwice choruje i lekarz powiedział że w razie czego mogę wziąć afobam (xanax) bo nie zaszkodzi to dziecku, co do relanium to tak samo z tym że faktycznie poradz się lekarza te leki i tak tylko na receptę.


U nas po świętach spokój, prezenty udane, tylko przejadlam sie i teraz tylko owoce jeszcze daje radę zjeść i nic poza tym, na całą resztę patrzec nie mogę.

U nas też śnieg spadł i temp brrr, byliśmy dziś z psami w lesie i wymarzlam strasznie choć ciepło ubrana byłam ale -8st pokazuje.
 
Małgos nie wiem czy przypadkiem nie mogłabyś hydroksyzyny, ale ona i tak na receptę.

karotka ja da odmiany dostałam dziś powera i nalepiłam pierogów ruskich, a czeka mnie jeszcze przygotowanie schabu nadziewanego boczkiem i śliwkami suszonymi.
 
Małgoś ja nie mam pojęcia co mogłabyś brać.

U mnie śnieg leży -5 całkiem miło:)

Ja oczywiście mam jakieś dziwne bole, wzięłam nospe i leżę. Zaczynam mieć dość juz a jeszcze tyle czasu do porodu.

Wszyscy obstawiaja dziewczynkę i stwierdzili ze się zmieniłam na twarzy chociaż ja różnicy żadnej nie widzę.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej laseczki :)

Jestem taka obżarta jak nigdy :) Ciasta przez te 3 dni zjadłam więcej niż przez ostatni rok :) Jakoś mama załapkę :) hehe Staram się juz zlajtować z jedzonkiem, choć generalnie poza ciastem jem lekko i bez pieczywa :) No i duuużo rybki :)

Młody u taty od czwartku wieczora a ja zbijam bąki. P zmolestowałam i mamy dzień/wieczór filmowy. Ale już czuję, że przydałaby się jakaś większa aktywność bo trochę gnuśnieję :P

Młody zachwycony z prezentów. W sumie dostał 7. Co za czasy :) Kiedyś człek dostał jeden i się cieszył :)

Idę zjeść karpika w galarecie i obejrzeć 2 część Piratów z Karaibów :) Pierwszą właśnie skończyliśmy oglądać :)

Miłego wieczorku :)

PS. Ja dostałam od Mikołaja-siostry piękne kolczyki, krem do pielęgnacji ciała dla kobiet w ciąży i bodziaki dla juniora, a od Mikołaja-P ulubione perfumy i kolczyki :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry