Czoperka zazdroszczę takiej podróży. Nie masz co żałować, w Polsce mróz i śnieg sypie, zimno ,że nie chce się z domu wychodzić. Odpoczywaj i zwiedzaj. No i uważaj na maleństwo. Wyrośnie na małego podróżnika.
Kasia ile ciast masz:-)Oczami bym je jadła ale jak wezmę coś słodkiego do buzi to już nie jest tak fajnie.
Nati biorę jakiś kwas acetylosalicylowy tylko nazwy zapomniałam, nie Acard tylko coś innego. Mój gin mówi ,że jets właśnie dobry na nadciśnienie w ciąży. Tylko on rozrzedza krew i muszę bardzo uważać na zranienia, no i szybko mi się robią sinaki. Mam ich po kilkanaście na raz. Co do usg to najważniejsze,że wiesz że wszystko ok. A pisałaś co będzie bo jakoś mi umkło?
Smile buzia uśmiechnięta tak? Może na czekoladowe to bym się i skusiła . Ja robiłam ciasto szefa takie mega słodkie i już na samą myśl mnie mdli.Mogę podesłać bo parę kawałeczków zostało.