reklama

Pogaduchy czerwcówek

kasia - no wodą po śledziach dałaś czadu haha, zostajemy tu na sylwka, do soboty w sumie

Malazosia - oj ciężko tak wieczorami się zmusić do pracy!

Picolo kupiliśmy pierwszy raz bo dzieciaki uprosiły, ja pewnie wzniosę toast normalnym, takie słodkie napoje nie przechodzą mi przez gardło:sorry:

ach Minka pozbawiasz nadziei na odmianę płci;-) a powiedz 9 latki to jeszcze chcą nosić różowe kiecki czy już jakąś inną kupowaliście?
 
reklama
Hej

Mój synek rano w koncu z usmiechem od ucha do ucha szedł do przedszkola a popołudniu nie chciał do domu iść. Strasznie sie cieszę.
Popołudniu był z tatą na sankach, radość ogromna no a ja siedziłam sobie w pracy w tym czasie. Jeszcze jutro i wolne. Tylko ten wstrętny remanent muszę spisać... Niecierpię konca roku.

Mississ co za lekarze... Brak słów :no: córeczka? Wspaniale!!! :) Pocichutku zazdroszczę ..

Smile picolo nie jest zły. Nawet smaczny. Z Alankiem piliśmy trzy tyg temu na jego urodzinach, młody był zachwycony tym ze pije "szampon" :) Na jutro juz mamy naszykowanego.


Minka robisz moją ulubioną sałatkę:)

Grabola ja w poprzedniej ciąży non stop miałam bakterie w moczu, takie ziołowe tabletki na nie brałam, Urosept jak dobrze pamiętam. Pewnie tez ci lekarz coś na to zapisze. Teraz poki co nie mi nie wychodzi.

Aaaaaa i witam nowe mamuśki!

Uciekam do kuchni bo robię serniczek na zimno na jutro.
 
mamaAnia ja wlewam taką ampułeczkę i ile Młody pozwoli, tyle go inhaluję, U nas wychodzi pewnie ok 10 min 3 razy dziennie. i jak Mu robię to max do 16, żeby na noc nie rozrzedzać już tej wydzieliny.
 
MamaAnia, Mamuśka ja też tak właśnie robię inhalacje. Jak tylko zaczyna sie katar to z samej soli fizjologicznej. Ile się wleje no i ile mały da zrobić. Przed świętami dostał Mucosolwan do inhalacji to dodawałam w stosunku 2ml do 2ml soli i ładnie mu zozrzedziło wydzielinę,że łatwiej mu ją odkasłać. A teraz mamy Pulmicort bo tak jakoś zaczął krtaniowo kasłać. Dla mnie właśnie on jest najlepszy. A mi pani dr kazała na zatoki robić inhalacje z samej soli. No i właśnie tak do 16 trzeba robić ,żeby na noc nie za mocno rozrzedziło wydzielinę. A i jeszcze nie powinno się w krótkim czasie po jedzeniu robić i krótko po inhalacji nie jest zalecane wychodzić na dwór zwłaszcza jak jest zimno.Tyle z moich doświadczeń ;-)
Kasia ależ masz smaczki. Mnie na samą myśl aż wzdryga ale jak Ci smakuje to pij tylko nie za często bo pewnie to sam ocet. Mój M lubi pić sok po ogórkach konserwowych.
Sosnowiczanka fajnie ,że Alan chętnie chodzi do przedszkola. Zazdrościmy saneczek, u nas biało ale taka cienka warstewka tylko.Na baketrie w moczu jeszcze dobra jest żurawina, no i na dodatek smaczna.
Mamuśka ja raz piekłam mufinki i jakoś mi nie bardzo wyszły. A raczej szybko ochlapły. Już dziś sto lat dla synka i dużo zdrowia dla Was.
MałaZosia u nas też sylwester w stylu emerytalnym. A ja nawet nie kupiłam Pikolo. Może jutro skoczę po jakieś zakupy to nabęde.
Maultkans zazdroszczę ścięcia włosów. Ja juz noszę się z takim zamiarem i jakoś nie moge sie odważyć. A M jak się dowiedział to kręci nosem bo on woli długie. Ale może po nowym roku zaszaleje i zetne na krótko.Może się ze mną z tego powodu nie rozwiedzie?
Koga ja mam synka i tak mi sie kojarzy ,że nawet ta ciążą jest do tamtej podobna. Tylko wtedy miałam większą ochotę na słodkie a teraz jakoś tak nie mam ochoty bardzo na nic.
Karotka było chłopa budzić bo w nocy nie będzie mógł spać. Ja dziś strasznie chciałam obejrzeć wydarzenia na Polsacie, położyłam się na kanapie i mi sie usneło. Obudziłam się na napisach końcowych.
Minka ostatnio właśnie myślałam o tej sałatce. Szybko sie ją robi i jest smaczna. Może jutro coś zrobie bo póki co to nie zrobiłam na sylwestra i nowy rok nic.
Nati mi też chłopak ale ja już nie mam złudzeń bo mój powiedział to z bardzo dużym przekonaniem. I nawet uwidocznił siusiak na zdjęciu usg.
Małgoś tulam Cię mocno.
 
Justyna mój też kręcił nosem jak powiedziałam ze scinam a miałam wcześniej też długie włosy ;) później się przyzwyczail a dziś mówi kochanie na króciutko irokez ma być :D wiec jest ;)

Wiecie co, ja zauważyłam że obojętnie co zjem to chwile później zagryzam pomarancza... Poprostu musze ja zjeść osttanio jak zjadlam śledzie to tez pomarancza musiała być ;)
 
Mamuska - Nina na szczescie zdrowa. Jest marudna od kilku dni, ale to raczej kwestia zębów. Odkrylam juz 9 zeba i pewnie reszta trójek idzie. Staram sie odseparowac sie od niej, by jej nie zarazic.
Justyna - na razie sie nie napalam. Moj chce bardzo chlopca a ja sie nie obraże jak będzie kolejna księżniczka :-) powiedzialam tylko najblizszym znajomym z adnotacją, ze to moze sie zmienic.
A ostatnio sie dowiedzialam, ze dalecy znajomi mają 4 córe :-) czwarte zrobili z nadzieją, ze w koncu sie chlopak urodzi :-)
 
Dwa tygodnie temu jadłam pomarańcze jak oszalała a teraz mam chwilowy odrzut. Chociaż dziś sie na nie patrzyłam. Mi się jakoś tak porobiło,że oczami bym jadła wszystko, słodkie czy słone, owoce czy warzywa a jak przychodzi co do czego to jakoś nie dużo rzeczy nie przechodzi mi przez usta. Przed ciążą jadłam dużo jogurtów a teraz na samą myśl mi niedobrze się robi. Ostatnio miałam chęć na ryż na mleku, ugotowałam na śniadanie i tata cały zjadł bo ja nie mogłam się na niego patrzeć. Jakaś się zrobiłam dziwaczna z jedzeniem.
A włosy pewnie zetne bo już mnie długie męczą. A niech chłop se gada, przejdzie mu. Jak chce długie to niech sam zapuszcza.
Minka ładna ta sukienka. Jak by mi się marzyło tak postroić taką małą królewne a tu znowu chłopczyk. Nie da rady go stroić w sukienki. A 3 raz już nie będziemy próbować.:-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć Koga, dobrze wiedzieć, że jest tu druga mama-podróżniczka ;) Gdzie to Cię nosiło po świecie? W Australii jesteśmy w tej komfortowej sytuacji, że mamy tu rodzinę i znajomych. Mieszkamy u nich i głównie jeździmy razem na wycieczki. W przeciwnym wypadku ceny by nas pożarły... Byliśmy też tydzień na Tasmanii i jeździliśmy autostopem ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry