reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

czolem!
ja juz po parowach, bo rano wstalam, tak mi bylo niedobrze, ze myslalam, ze zwymiotuje, wiec szybko najpierw kakao, pozniej te parowy, teraz herbatka i udalo sie wyslac meza z mala do przedszkola, nie musialam sie ubierac uffff
chyba wczoraj za szybko poszlam spac, wszytko sie przetrawilo przez te wiele godzin snu i wstalam taka pusta, ze az niedobrze bleee:eek:

Atan- a ja tez nie wiem co to ten; porannik:eek: fajny, intensywny dzien mialas, korzystajcie poki sie da!
ja mysle, ze tez jeszcze choc raz przed porodem na jakas kolacje na miescie lub kino sie wybierzemy z malzem.
18 mam wizyte i meza urodziny, musze cos pomyslec, choc wlasnie jakas pizzerie :-D

vill- noooo piekne wiesci!!!! fajne te zajecia!
a jak sie malzowi podobalo?
to faktycznie ten miesiac to Ci zleci uuu jak z bicza strzelil!

u mnie tez choinka stoi i tak cos czuje, ze jeszcze dlugo, bo nie ma komu rozebrac, no bynajmniej do lutego musi zniknac, bo stoi na miejscu kolyski:-)

kurde, wszystko mam, a nie chce mi sie torby do szpitala spakowac, ta niemoc co mnie ogarnela po swietach cos nie chce odpuscic, jesli zostanie mi tak do porodu to bedzie wesolo:cool:


Kasiurek
- bedzie dobrze! jestes pod scisla kontrola, nie forsujesz sie, uwazasz na siebie podwojnie, wiec wytrzymasz! nie ma innej opcji :tak: i wiesz.....czekaj na mnie, tak jak sie umawialysmy, razem na oddziale, no !!!! :tak:
 
reklama
witajcie w ten śniezny poranek!! wreszcie zima za oknem, hura!!

moje dziecko już w przedszkolu, dziś wcześniej go odwiozłam bo mieli rytmikę od rana:-) oj coraz bardziej mi się podoba jego reakcja na przedszkole i co za tym idzie - na dzieci w ogóle:tak::-)

z młodsze moje dzeicko tak rozrabia że w nocy spać nie mogę.. ciężko się ułożyć a jak już ona się dopasuje do tego jak leżę, to zaczyna swoje harce :szok::-D
Dziś powinien przyjść zakupiony przez nas fotelik samochodowy :) ciekawa jestem go niesamowicie:-):-):-)
 
Vill, super, że Ci się szkoła podoba, moim zdaniem jest to genialny wynalazek:) u nas na zajęciach bardzo często są sami tatusiowie, jeden to od drugich zajęć przychodzi sam biedaczyna, bo żona leżąca, a on wszystko jej przekazuje:)
Ja pomału zbieram się z wizytą do pracy, musze sprawdzić co tam się dzieje, a dziś też nas czeka szkoła i chustowanie plus masaż maluszka , zobaczymy jak to wyjdzie i jak mojemu mężowi się chusta spodoba
 
ivi- ja to w ogole jestem w szoku jaki Twoj synek jest dzielny, przeciez nie ma jeszcze nawet 2 lat i juz chodzi do przedszkola, na prawde wow!
a mowi juz wszystko? w pampersie chodzi czy bez?
dobrze, ze daliscie go na jakis czas zanim sie mala pojawi:tak:

a u mnie dzikie harce wyprawia duze dziecko:wściekła/y:
odkad spalismy u niej w pokoju jak byli rodzice, bo im oddalismy sypialnie, przyzwyczaila sie, ze co noc do nas przychodzila, widziala nas tam blisko, wiec myk i juz byla u nas, teraz sie kurde przestawic nie moze.
wiec znowu mamy ją co noc u nas w lozku i masakra, łoze wielkie, a dzis maz prawie spadl, bo ta mala pchelka sie tak rozpycha, spi w poprzek, nozki zarzuca mi na glowe albo jemu i do tego cala ekipa 'przyjaciol', ktore sie wpijaja mi wszedzie i atakuja mnie non stop w nocy:cool: wrrrrrrrrr

a moje male dziecko straaaasznie siedzi mi cale chyba po prawej i tak sie bolesnie wypina:eek:


Amandla- swietny ten facet co sam chodzi na szkole rodzenia, rozczulajacy hehehe

wypije druga herbate i ide spac! ot co!
nie wiem co mi sie stalo, ze nie chcialo mi sie caly czas, ale teraz to jest jakies apogeum, slaba jestem taka, ze nie mam sily sie podniesc z lozka, a co dopiero cos zrobic, cos ewidentnie mi sie uszkodzilo, tylko nie wiem co:eek:
nawet nie mam checi do prania ciuszkow, wiec laski robcie i pierzcie, poki macie na to sily!


ahaaa monika- to Ciebie mam na Fb? ale laseczka z Ciebie wow!!!!
inamorate- to wiadomo, juz ja widzialam, tez lacha jak sie patrzy!
 
ajako - nasze przedszkole jakieś dziwne jest:-D bo przyjmuje dzieci niemówiące i pampersowe :-) Mają takich "okołodwulatków" 3 albo nawet 4 sztuki i dla nich po prostu panują specjalne zasady. Dzieci przy posiłkach siedzą razem przy stoliczku i zawsze jakaś pani pomaga im zjeść posiłek, podczas zajęć dla starszaków oni się bawią na dywanie z inną opiekunką, podczas przedstawień itd trzymają ich na rękach jeśli dzieci tego potrzebują.. itd. Często jak przychodzę po Tymka, a odbieram go w porze "poobiedniej", gdy dzieci oglądają bajkę, to któreś z tych "młodszych" śpi na kolanach u Pani :)
Babki się śmieją że one wolą jak dziecko chodzi od wczesnego do przedszkola, bo wtedy "nasiąka" zasadami i jest to dla nich naturalne. A że najgorzej jest z opanowaniem dziecka jak przyjdzie taki 3-4 latek który nie miał wczesniej styczności z zasadami i grupą rówieśników
 
ivi- to tylko nalezy sie cieszyc, ze takie 'dziwne' to przedszkole!! full wypas! swietne!!
panie maja racje jak najbardziej! moja siostrzenica chodzila do zlobeczka, wiec dla nie przejscie do przedszkola bylo zupelnie naturalne i bezproblemowe, a dla mojego siostrzenca (2.5 roku) i mojej pchelki, co mieli opiekunki to juz wejscie w ten swiat przedszkolny to bylo i jest mega, mega przezycie.

kurde, a ja jestem w szoku teraz....
nasze przedszkole to taki moloch, duzoooo grup i dzieci, samych maluszkow 2 grupy po 25 szztuk kazda.
teraz maz mi dzwoni, ze rano go pani poprosila o podpisanie zgody na sprawdzenie czystosci glowki malej, bo w piatek maja miec to sprawdzanie, podobno odnotowali pojedyncze przypadki wszawicy:szok::szok:
ja pierdu! nie chce nawet myslec co by bylo jakby moja mala mi to cholerstwo przyniosla, a ona ma wloski dlugasne bardzo!

i juz mi sie cisnienie dzwiglo od razu, chyba mam po spaniu:wściekła/y:
 
ajako - wszawica podobno normalna rzecz w grupach dziecięcych ;-) z tematem "oswoiła" mnie moja znajoma mieszkająca we Francji, gdzie wydawałoby się to niemożliwe! a wszawica była parę razy do roku. I nikt z tego afery nie robi tam, po prostu jest info do rodziców, rodzice mają zapas specyfików w łazience i .. mycie i szorowanie:-D
 
reklama
ivi- no niby wiem, bo w Belgii to tez jest norma, no kto by pomyslal, co nie? ale tam tez wystepuje i to dosc czesto, tylko dla mnie to nowosc, bo myslalam, ze nas w Polsce jakos to nie dotyczy, nie wiem czemu, ale tak myslalam, moze dlatego, ze nigdy zadne kolezanki co maja dzieci w wieku przedszkolnym, nie wspominaly o tym.
cos czuje, ze teraz bede miala schizy jak tylko sie mala po glowce podrapie:cool:

i tak gnije przed tym kompem, teraz ani spac ani cos robic, nooo zwariowac mozna:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry