ajako
mamusia Julci
czolem!
ja juz po parowach, bo rano wstalam, tak mi bylo niedobrze, ze myslalam, ze zwymiotuje, wiec szybko najpierw kakao, pozniej te parowy, teraz herbatka i udalo sie wyslac meza z mala do przedszkola, nie musialam sie ubierac uffff
chyba wczoraj za szybko poszlam spac, wszytko sie przetrawilo przez te wiele godzin snu i wstalam taka pusta, ze az niedobrze bleee
Atan- a ja tez nie wiem co to ten; porannik
fajny, intensywny dzien mialas, korzystajcie poki sie da!
ja mysle, ze tez jeszcze choc raz przed porodem na jakas kolacje na miescie lub kino sie wybierzemy z malzem.
18 mam wizyte i meza urodziny, musze cos pomyslec, choc wlasnie jakas pizzerie
vill- noooo piekne wiesci!!!! fajne te zajecia!
a jak sie malzowi podobalo?
to faktycznie ten miesiac to Ci zleci uuu jak z bicza strzelil!
u mnie tez choinka stoi i tak cos czuje, ze jeszcze dlugo, bo nie ma komu rozebrac, no bynajmniej do lutego musi zniknac, bo stoi na miejscu kolyski:-)
kurde, wszystko mam, a nie chce mi sie torby do szpitala spakowac, ta niemoc co mnie ogarnela po swietach cos nie chce odpuscic, jesli zostanie mi tak do porodu to bedzie wesolo
Kasiurek- bedzie dobrze! jestes pod scisla kontrola, nie forsujesz sie, uwazasz na siebie podwojnie, wiec wytrzymasz! nie ma innej opcji
i wiesz.....czekaj na mnie, tak jak sie umawialysmy, razem na oddziale, no !!!! 
ja juz po parowach, bo rano wstalam, tak mi bylo niedobrze, ze myslalam, ze zwymiotuje, wiec szybko najpierw kakao, pozniej te parowy, teraz herbatka i udalo sie wyslac meza z mala do przedszkola, nie musialam sie ubierac uffff
chyba wczoraj za szybko poszlam spac, wszytko sie przetrawilo przez te wiele godzin snu i wstalam taka pusta, ze az niedobrze bleee

Atan- a ja tez nie wiem co to ten; porannik
fajny, intensywny dzien mialas, korzystajcie poki sie da!ja mysle, ze tez jeszcze choc raz przed porodem na jakas kolacje na miescie lub kino sie wybierzemy z malzem.
18 mam wizyte i meza urodziny, musze cos pomyslec, choc wlasnie jakas pizzerie

vill- noooo piekne wiesci!!!! fajne te zajecia!
a jak sie malzowi podobalo?
to faktycznie ten miesiac to Ci zleci uuu jak z bicza strzelil!
u mnie tez choinka stoi i tak cos czuje, ze jeszcze dlugo, bo nie ma komu rozebrac, no bynajmniej do lutego musi zniknac, bo stoi na miejscu kolyski:-)
kurde, wszystko mam, a nie chce mi sie torby do szpitala spakowac, ta niemoc co mnie ogarnela po swietach cos nie chce odpuscic, jesli zostanie mi tak do porodu to bedzie wesolo

Kasiurek- bedzie dobrze! jestes pod scisla kontrola, nie forsujesz sie, uwazasz na siebie podwojnie, wiec wytrzymasz! nie ma innej opcji
i wiesz.....czekaj na mnie, tak jak sie umawialysmy, razem na oddziale, no !!!! 


