Kasiulka!
Fanka BB :)
Atan- super dzień mieliście
vill- no szkoła luks i jeszcze za darmo, chyba lepiej być nie może
ivi- szczęściara jesteś z tym przedszkolem
ajako- wszy zawsze jakieś dzieciątko przyniesie i wcale nie musi być brudaskiem zaniedbanymi, a później się rozprzestrzenia dziadostwo
ja dzisiaj miałam jakąś słabą noc, chyba pobiłam swój rekord w spacerach do wc, ale jak A. wstał o 7.30 do pracy tak już później fajnie pospałam do 11.
do mnie napisał kurier, że będzie do 12.30 z łóżeczkiem, więc czekam, ale złożymy pewnie dopiero w weekend. Dzisiaj szkoła rodzenia pt "poród".
Moje drogie macie może jakieś sprawdzone metody na ból kręgosłupa? Wieczorami mąż wmasowuje mi w plecy Końską Maść (nie wiem czy znacie my przywozimy sobie ze słowacji, końska - nie od konia, a zawartości końskiej dawki ziół) i to pomaga, ale cały dzień daje popalić
vill- no szkoła luks i jeszcze za darmo, chyba lepiej być nie może
ivi- szczęściara jesteś z tym przedszkolem
ajako- wszy zawsze jakieś dzieciątko przyniesie i wcale nie musi być brudaskiem zaniedbanymi, a później się rozprzestrzenia dziadostwo
ja dzisiaj miałam jakąś słabą noc, chyba pobiłam swój rekord w spacerach do wc, ale jak A. wstał o 7.30 do pracy tak już później fajnie pospałam do 11.
do mnie napisał kurier, że będzie do 12.30 z łóżeczkiem, więc czekam, ale złożymy pewnie dopiero w weekend. Dzisiaj szkoła rodzenia pt "poród".
Moje drogie macie może jakieś sprawdzone metody na ból kręgosłupa? Wieczorami mąż wmasowuje mi w plecy Końską Maść (nie wiem czy znacie my przywozimy sobie ze słowacji, końska - nie od konia, a zawartości końskiej dawki ziół) i to pomaga, ale cały dzień daje popalić
na szczęście fałszywy alarm ;-)

Mnie spacerek do ośrodka wymęczył, bo dobrze po wczorajszym dniu nie doszłam do siebie... Obiad z wczoraj mam, więc co najwyżej kuchnie ograne i dziś będe sie lenić ;-) tak dosżło do mnie, że zaczęłam 33 tc, za 3 tyg. mam kolejna wizyte i to będzie juz 36 tc, a w domu tyle do zrobienia, że chyba nie zdążymy (jeszcze ostatnio okazało sie, że musimy wymienic kable do oświetlenia w pokoju i na korytarzu - więc kucie i kurz nas czeka 
No wybrał sobie porę, że hej. Więc wysączyłam tylko kawkę zbożową z mleczkiem (bo śniadanko zdążyłam odstawić przed lapka) i słuchałam jak na grzeczną wnusię przystało... A potem jeszcze ogień w piecu zrobić, no i teraz znowu dnia mi braknie, bo dwie godziny zostały - Was doczytać tu i tam, obiad przygotować, siebie ogarnąć - poza tym "Houston mamy problem", bo nie bardzo mam co wciągnąć dziś na siebie na tę gimnastykę (jedyne nadające się spodnie w praniu
), więc muszę coś tam przekombinować...
