marta- popieram dziewczyny; dzielny syneczek!! baaaardzo!!! ja moja zaprowadzam na 9, jest do 15 i lece po nia jak na skrzydlach, bo mi sie wydaje, ze tam bidna jest taaaaak dlugo, ale mi w domu dzien mija jak z bicza....to sie pocieszam, ze pewnie jej tam tez, tym bardziej, ze ma jeszcze spanie, Twoj pewnie tez, co?
lez grzecznie, bedzie dobrze! i dobrze,ze maz mogl zjechac na jakis czas! zacna firma
kasiurek- noooo tak, wiem, ze szampon, ale przeciez co, ze one zdechna po tym, trzeba je chyba jeszcze wyczesac, co nie??? ja pierdykam, nawet nie chce o tym myslec, jak juz pisalam, moja mala ma bardzo dlugie wlosy...dzis sie pani podpytam czy u nas w grupie cos takiego odkryli.
wlasnie musze sie zbierac.
tunia- Ty mnie nie stresuj tym lutym, ja jedna z pierwsciejszych co ma rodzic, a tu jeszcze burdello bum- bum w chalpie, torba nie spakowana, nic nie poprane, nie poprasowane no i ta nieszczesna choinka w miejscu zarezerwowanym dla kolyski;-)
mini- chwal sie zakupami, przyjede z przedszkola to chce oko nacieszyc na zakupowym ;-)

Borys dobry z tym fotelem, siem usmialam

moja tez twierdzi, ze sie w czworke idealnie pomiescimy, a ostatnio mowi; a jak sie nie zmiescimy to Ignas pojedzie spac do mojego lozka, a ja z Wami


nooo bedzie jazda
ooo ja pierdu, ale godzina, a ja.......uwaga; w pizamie

leeeeceeee