Witam, cieszę się, ze do Was trafiłam, ja tez na marzec 2012, choć nie obyło się bez problemów, tydzień temu mój ludzik chciał się odmeldowac i pędzilismy z mężem na izbę przyjęć (tak przy okazji powiem, ze szpital medicover na Wilanowie jest super, jeśli ktoś ma możliwość to polecam), teraz mam areszt domowo-lozkowy niestety - i tylko TV gazety i książki, a ja do pracy po 10 godzin przyzwyczajona, to czuje się jak na odwyku, no i jeszcze w pracy komentarze, ze sobie test ciazowy zrobiłam i od razu na zwolnienie poszłam, i już sama nie wiem co robić to siedzenie w domu mnie wykancza choć w pracy nawet jakbym wrocila to nie mam szans na oszczędzanie się , doradzcie co robić i jak się odnaleźć w takiej sytuacji !
ale też nie jakieś dziadostwo , dlatego może jedno ładne zwierzątko albo te puzzle . Znikopis to też super sprawa ale dopiero od niedawna mój Borys się tym bawi ;-)
)