Boże Pere jak Ci współczuje

( Jak Wam wtedy pisałam, tak samo nie mogli mi ulżyć w bólu niczym!! Sami nie wierzyli, ze ból mi sie trzyma po takich kroplókach! I co ....dopiero po małej dawce dolarganu przed rezonansem zaczęło mi odpuszczac.. ;/
Wiec tak strasznie mocno Ci współczuję, Boże jednak poród to ból z jakiegos powodu, wiesz po co.. a take cos kiedy dzidzia jeszcze w środku i w pełni nie moga Ci ulżyć wiekszymi dawkami leków, do porodu jeszcze troche- a ja wtedy bylam 23 tydzien.. koszmar

Trzymaj się jakoś, oby wkoncu odpuscilo .. Od dlugotrwalego bol mozna naprawde odejść od zmysłów- ja bylam na granicy ;/
Dziewczynki dzieki za rady.. Przeoralam juz nie raz wszystko o dodatkach mieszkaniowych, mieszkaniach socjalnych itp itd.. wszedzie jest jakis kruczek ktory nas dyksfalifikuje.. Moze kiedys zlozymy z ciekawosci o socjalne albo spółdzielcze ale nie teraz. To nawet jak sie człek kwalifikuje to sie czeka miesiacami. W miejszym miejsce z 12 tys ludzi w kolejce potrafi byc.....a w Londynie... :/:/
Ale faktycznie ostry zacisk pasa na te 3 tygodnie jeszcze, potem tez lepiej juz bez szalenstw ale na swoim. Mezowi sie znowu niby awans szykuje, to za jakis czas byloby znowu lepiej troszke.. Jedzenie itp nie jest tu drogie, wiec skoro malec ma wyprawke lacznie z lezaczkami, matami itp to jakis czas skromniej zyc sie uda bez problemu.
A kiedys moze wkoncu uda sie wyrwac z tego miasta..