reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

heloll laseczki :) jak wam mija niedziela ?/ ja bylam na nartach z synkiem dzisiaj skurczybyk maly dawal sobie swietnie rade a pierwszy raz mial narty na nogach ;) oczywiscie zmeczeni po dotlenieniu :)
kohane a powiedzcie mi co z atan urodzila juz ;) bo cos jej niewidze ;)
 
reklama
ivi cieszę się, że u Ciebie ok, u mnie tez juz w zasadzie :) noc przespana dopiero nad ranem zatkalo do reszty i obdzilo wiec nie jest najgorzej :)

Wiecie co...ja tez o porodzie staram sie nie myslec i nie stresowac. A przyznac muszę, że zdecydowanie nad strach o sam poród, dominuje u mnie bardziej strach żeby tylko mały był zdrowy i bez problemów przyszedł na ten świat..
 
Kasiulka! nooo ja też mam takie momenty zwątpenia, ale już coraz rzadziej, pewnie panikę zaczne siać dzień przed pójściem do szpitala więc mam jeszcze 5 dni reeeeeeeeelax :-D:-D:-D

ivi mama mi to powtarza, to się odgryzam, że mój ex partner nie był aż tak hojnie obdarzony więc wyjście będzie bardziej drastyczne :-D:-D:-D
 
ina- 6 dni masakra ... juz tak szybko mala bedzie z toba
angel- ja mam to samo, boje sie porodu ale wlasnie ze z dzieckiem cos nie tak bedzie... w sensie utknie, podusi sie i takie rozne... juz bym chciala miec to za soba
mini - dobrze ze z boryskiem lepiej:tak:

ja tez wk.....a FACECI... eh... z tego prawie cala chate wysprzatalam tylko lazieneczka zostala... za ktora pewnie zaraz sie zabiore... :crazy:
 
heyka
Mini no to dobrze ze z Tygryskiem lepiej.
Bozienka niezły agent z synka ze tak dawał rade.. ale smyki sa super niczego sie nie boja..
Ina wow to juz na dniach.. nono.. a ile wazyła Twoja ksiezniczka na ost usg?
Kasiula a Ciebie biora w koncu tego 20 na wywołanie?
cos pisałas ze grzes drobny 2,5kg wiec biora czy czekaja do terminu?
............

podam
dzień mnie zmęczył..
ale to normalne ostanio..
 
ivi rozbawilas mnie z tym weszlo to musi wyjsc-tylko wczesniej jakos latwiej bylo wejsc:)
Ja sie jakos porodu nie boje , moj natomiast zaczol sie dopytywac czy sie boje ,no ale na ta chwile jeszcze nic nie wiem licze na tego 20/02 ze cos juz nam powiedza.
 
reklama
Cześć dziewczyny.Zajrzałam wcześniej dobre wieści przeczytałam o Kasiurku i jeszcze raz gratuluje:-)
Zmęczona jestem po dzisiejszym dniu i na sam koniec najważniejszy egzamin i dostałam takich bóli na nim że mi łzy poszły ale wytrwałam do końca i przeszło ale mały szalał strasznie w brzuchu.Nie mogłam się skupić na zadaniu i robiłam w żółwim tępię i jestem zła bo tyle się uczyłam i nie wiem czy mi zaliczy.A za 2 tygodnie jeszcze 3 egzaminy i jak ten ostatni mi nie zaliczy to 4 egzaminy :-(Mam nadzieje że nie urodzę do tego czasu.
Zdrówka życzę wszystkim chorym marcówka ja zmykam do łózka jutro do lekarza idę na kontrole zobaczę jak tam wyniki i szyjka.Dobrej nocki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry