Witam się popołudniowo, ja wczoraj na wieczór też płakałam przez to że ruszam sie jak słoń, że mi cięzko nawet sie podniesc, ze wszystkie kolezanki maja mnie w du*** :/, ze jestem cały dzien sama, że się nudzę, że chce już urodzić i dużo innych rzeczy by sie jeszcze nazbierało :/ a dzisiaj normalnie już wysiadam, nawet pisanie na kompie mnie męczy, pójście do toalety tez mam dość serdecznie już wszystkiego :/ ehhhh sorki że wam tak narzekam ale nie mam komu

idę się położyć i odpocząć bo to mi najlepiej wychodzi
życzę zdrówka dla wszystkich, żeby zęby przestały boleć, udanych wizyt i nie wiem co tam jeszcze pisałyście

P aaa i trzymania nóżek zaciśniętych żeby dzieciaczki wyszły w terminie
p.s u mnie zimno, śnieżnie i śnieg jeszcze pada dobrze że nie mam po co gdzieś wychodzić

))
Ewstra super że jesteś w domu, lepiej w domu niż w szpitalu, oszczędzaj się
